Wyjątkowe rozwiązanie sytuacji Lechii Gdańsk? Trwają rozmowy
Władze Lechii dalej nie zapłacili pierwszej raty za transfer Tomasza Wójtowicza. Najnowsze informacje sugerują, że gdańszczanie szukają nowego rozwiązania całej sprawy.
Pomimo znacznej poprawy wyników sportowych, w gabinetach Lechii wciąż nie jest spokojnie. Głównie ze względu na fakt, że Biało-Zieloni nie wywiązali się z umowy zawartej z Ruchem Chorzów. Rozłożone na raty kupno Tomasza Wójtowicza wciąż nie zostało uregulowane, co spotkało się z cofniętą licencją na grę w Ekstraklasie.
Oficjalne decyzje w tej sprawie mają zapaść podobno jeszcze dziś. Ale dziennikarz meczyki.pl – Tomasz Włodarczyk przekazał, jakie rozwiązanie chce wprowadzić w życie beniaminek Ekstraklasy. Mowa o przepisaniu cesji na Ruch z następnych transz od Canal+.
Jednak, aby do tego doszło, zgodę muszą wyrazić Niebiescy. A zalegająca kwota, którą lechiści muszą wypłacić, to według informacji Włodarczyka to około 760 tys. złotych.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.