Nie było niespodzianki w ostatnim meczu 1. kolejki Premier League. Chelsea pokonała w delegacji Brighton & Hove Albion (3:1).
Londyńczycy zaczęli sezon od zwycięstwa (fot. Reuters)
Kibice Chelsea zastanawiali się przed pierwszym gwizdkiem jak na inaugurację wypadnie drużyna, która podczas kilku ostatnich tygodni przeszła poważną przebudowę. Na Stamford Bridge przybyło kilku nowych zawodników i można było to spekulować, jak Frankowi Lampardowi uda się ich wkomponować w swój zespół.
Jak się okazało, już w meczu z Brighton do podstawowego składu wskoczyli Timo Werner oraz Kai Havertz, którzy jeszcze w trakcie poprzedniego sezonu byli gwiazdami pierwszej wielkości w lidze niemieckiej.
Londyńczycy od początku prezentowali lepszy i bardziej dojrzalszy futbol, jednak nie miało to zbyt dużego przełożenia na ilość i jakość okazji bramkowych. Wystarczyło jednak jedno dobre podanie do Wernera, by ten wpadł w pole karne i został sfaulowany przez Matta Ryana. Sędzia poczekał jeszcze na weryfikację kolegów obsługujących system VAR i ostatecznie wskazał na „wapno”. Do ustawionej na jedenastym metrze piłki podszedł Jorginho, który pewnym strzałem zmylił bramkarza Brighton.
Chelsea nie była w stanie pójść za ciosem i po wyjściu na prowadzenie mocno spuściła z tonu. Taka postawa gości była wodą na młyn dla gospodarzy, którzy bardzo mocno pracowali ma dojście do przeciwnika i po zmianie stron dopięli swego. W 54. minucie sprzed pola karnego uderzył Leandro Trossard, a w bramce Chelsea nie popisał się Kepa Arrizabalaga, który powinien spisać się dużo lepiej.
Riposta The Blues była jednak piorunująca. Już w kolejnej akcji do futbolówki na połowie rywala dopadł Reece James, któremu pozostawiono nieco miejsca i właśnie tyle było mu potrzeba. Anglik huknął z całej siły i trafił idealnie w okienko bramki Ryana. Ten wyciągnął się jak długi, ale nie było chyba bramkarza, który zdołałby odbić taki strzał.
19 – Since he joined Chelsea in 2018, Kepa Arrizabalaga has conceded more Premier League goals from outside the box (19) than any other goalkeeper. Weakness. pic.twitter.com/3NA1WgpYmC
Podopieczni Lamparda tym razem przeciwnika ze szponów już nie wypuścili. W 66. minucie po dośrodkowaniu w pole karne na sytuacje uderzenie z woleja zdecydował się Kurt Zouma. Piłka po jego strzale odbiła się od nogi Adama Webstera i wpadła do siatki obok bezradnego bramkarza.
Kolejnych goli w Brighton już podczas poniedziałkowego wieczoru nie obejrzeliśmy. Pełną pulę zgarnęła Chelsea, która zaczęła nowy sezon o wygranej. Jeśli zaś chodzi o styl, to Lampard i jego zawodnicy wciąż mają nad czym pracować.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.