W pierwszej kolejce hiszpański gigant nie miał żadnych problemów z zainkasowaniem kompletu punktów. Wówczas podopieczni Luisa Enrique wygrali z Betisem aż 6:2. Dzisiaj już tak łatwo nie było…
Jasne było to, że Athletic Bilbao na własnym terenie będzie bardzo groźnym rywalem dla Barcy. Tak rzeczywiście było, gdyż FC Barcelona miała ogromne problemy z grą w ofensywie.
Początkowo wszystko odbywało się jednak po myśli kibiców Barcy. Przyjezdni wyszli na prowadzenie w 21. minucie spotkania. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła do piłki doszedł Ivan Rakitić, który uderzeniem głową dał prowadzenie katalońskiej drużynie.
Po 45 minutach gry katalońska drużyna minimalnie prowadziła, chociaż Athletic Bilbao również miał swoje okazje do zdobycia bramki.
W drugiej części meczu defensywa Barcelony miała bardzo dużo pracy. Athletic Bilbao szczególnie w końcówce było bardzo groźnie i golkiper przyjezdnych musiał być czujny do ostatnich sekund. Ostatecznie FC Barcelona z trudnego terenu wywiozła komplet punktów.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.