Celta Vigo była bliska
sprawienia wielkiej niespodzianki. Przez 73 minuty drużyna trenera Eduardo Berizzo
utrzymywała bezbramkowy remis w meczu z Barceloną. Ostatecznie Katalończycy
wygrali 1:0.
Neymar gola w Vigo nie strzelił, ale wyręczył go w tym kolega z linii obrony
Niedzielne spotkanie było
bardzo istotne dla zespołu Luisa Enrique. W listopadzie 2014 roku Barcelona
sensacyjnie przegrała 0:1 na Camp Nou z drużyną Celty. Wydawało się, że druga
strata punktów Katalończyków w rywalizacji z ligowym średniakiem jest
niemożliwa, tymczasem niewiele zabrakło, aby historia się powtórzyła.
Faworyci od pierwszych
minut przeważali na murawie Estadio Balaidos. Nie potrafili jednak udokumentować
swojej dominacji golem. W 49. minucie piłkę do siatki gospodarzy skierował Neymar,
jednak sędzia orzekł, że Brazylijczyk był na spalonym i bramki nie uznał.
Barcelona bardzo długo
męczyła się w rywalizacji z Celtą, aż wreszcie postawiła na swoim. W 73. minucie
Xavi dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, a celną główką popisał się
Jeremy Mathieu. Francuski obrońca strzelił swoją drugą bramkę w tym sezonie.
Gospodarze kończyli to
spotkanie w dziesiątkę. Na dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry
czerwoną kartkę zobaczył skrzydłowy Celty, Fabian Orellana.
Katalończycy utrzymali
czteropunktową przewagę nad drugim w tabeli Realem Madryt. Królewscy w
niedzielę rozgromili 9:1 Granadę, a pięć goli zanotował Cristiano Ronaldo.
Obecnie Portugalczyk z 36 bramkami jest liderem klasyfikacji najlepszych
snajperów. Drugi Leo Messi zgromadził dotychczas o cztery trafienia mniej.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.