Real Madryt podejmował w drugiej kolejce ligi hiszpańskiej Celtę Vigo. Królewscy byli murowanym faworytem do zwycięstwa, ale nieoczekiwanie mieli spore problemy z niżej notowanym rywalem.
W pierwszej kolejce obecnego sezonu Real Madryt wygrał pewnie 3:0 z Realem Sociedad. Tym razem kibice Królewskich liczyli również na łatwe zwycięstwo.
Gospodarze nie przystępowali do tego meczu w optymalnym zestawieniu. W ekipie z Madrytu zabrakło takich gwiazd, jak Cristiano Ronaldo, Isco czy też Karim Benzema. Mimo to Real i tak miał sięgnąć bez problemów po komplet punktów.
Real w poprzednim meczu z Celtą Vigo na własnym terenie wygrał 7:1. Jednak w dzisiejszym starciu Królewscy mieli ogromne problemy. Najbardziej aktywny w pierwszych 45 minutach gry był Luka Modrić, po którego uderzeniu piłka trafiła nawet w poprzeczkę. Jednak na przerwę obydwie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.
Po kwadransie gry drugiej połowy Real wyszedł w końcu na prowadzenie. Wówczas dobrze ustawiony Alvaro Morata skutecznie dobijał uderzenie jednego z kolegów. Wydawało się, że od tej pory Królewscy zupełnie zdominują rywali.
W kolejnych minutach Morata zmarnował okazję na 2:0, co szybko się zemściło. Fabian Orellana oddał fenomenalne uderzenie z dystansu doprowadzając nieoczekiwanie do remisu.
Ataki Realu w ostatnich minutach były zdecydowane. W końcu trzy punkty miejscowym zapewnił Toni Kroos po strzale z dystansu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.