To nie był najlepszy mecz Liverpoolu w tym sezonie, ale wicemistrz Anglii i tak sięgnął po trzy punkty. Tym razem The Reds po bardzo szczęśliwe zdobytym golu pokonali na wyjeździe Sheffield United (1:0).
Liverpool wymęczył zwycięstwo na boisku beniaminka (fot. Reuters)
Chris Wilder oświadczył przed meczem, że nie życzy sobie, by jego podopieczni prosili rywali z Liverpoolu o koszulki i wspólne zdjęcia. Menedżer beniaminka wiedział, że jego podopieczni muszą być maksymalnie skoncentrowani, jeśli chcą nawiązać bój z liderem tabeli i najlepszą drużyną minionego sezonu w Europie. Jak się okazało, gracze Sheffield wzięli sobie do serca porady swojego szkoleniowca i od pierwszych minut postawili faworytowi bardzo wysoko poprzeczkę.
Gospodarze grali niemal perfekcyjnie w defensywie, całkowicie wyłączając liderów The Reds – Roberto Firmino, Sadio Mane czy Mohameda Salaha. Liverpool długimi momentami był bezradny, ale swoje szanse strzeleckie przed przerwą miał, z tym, że ani jednej nie zdołał wykorzystać.
Dwukrotnie w polu karnym rywala zawiódł Sane, który najpierw w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał piłkę wysoko nad poprzeczką, a następnie z odległości zaledwie kilku metrów trafił w słupek.
Miejscowi dzielnie walczyli, jednak jeśli chodzi o Adriana, to ten nie był zbyt często zatrudniany, a trzeba pamiętać, że obrona The Reds nie stanowi w tym sezonie monolitu i od wielkiego dzwonu gra „na zero” w tyłach.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Co więcej. gospodarze mieli znakomitą okazję, by wyjść na prowadzenie, jednak nie zdołali jej wykorzystać. Juergen Klopp widział co się święci i dlatego desygnował do gry kolejnego ofensywnego gracza, dając szansę Divockowi Origiemu.
Liverpool wcale nie wskoczył na jakiś wyższy poziom w swojej grze, ale na prowadzenie ostatecznie wyszedł. W 70. minucie do odbitej przed pole karne piłki dopadł Georginio Wijnaldum, który uderzył wprost w bramkarze. Dean Henderson popełnił jednak katastrofalny błąd, przepuszczając futbolówkę po rękawicach i między nogami. Cóż za prezent dla gości!
3 – Georginio Wijnaldum has scored his 22nd @premierleague goal for Liverpool and Newcastle combined, with this just the third to come away from home. The goal came from Liverpool’s first shot on target of the entire match. Gifted. pic.twitter.com/d3fUn8yCfX
Rezultat już ostatecznie zmianie nie uległ i po ostatnim gwizdku arbitra to podopieczni Kloppa mogli się cieszyć ze zwycięstwa. Była to już siódma kolejna wygrana Liverpoolu w tym sezonie, co oczywiście umocniło ten zespół na pozycji lidera tabeli.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.