Liverpool zdołał odrobić straty w meczu z Sheffield United i ostatecznie wyjść zwycięsko z potyczki z drużyną The Blades. Po dwóch meczach ze straconymi punktami, The Reds wracają na ścieżkę wygranych spotkań.
Wymęczona wygrana drużyny Jurgena Kloppa. (foto: Reuters)
Po dwóch meczach rozczarowania Liverpool powrócił na szlak zwycięstw. Ledwo, ale podopiecznym niemieckiego trenera udało się w sobotni wieczór pokonać zespół Sheffield United 2:1. Pierwszego gola zdobyli goście, w 13. minucie z rzutu karnego trafił Sander Berge. Kilka minut przed przerwą wynik meczu wyrównał Roberto Firminho – brazylijski zawodnik dobił strzał Sadio Mane z bliskiej odległości.
Druga połowa spotkania nie powaliła. Jedyny, celny strzał oddał Diogo Jota, Portugalczyk wykorzystał dośrodkowanie Sadio Mane i pokonał bramkarza przyjezdnych. Minutę wcześniej do siatki trafił Mohamed Salah, jednak arbiter spotkania nie uznał trafienia Egipcjanina.
Dzięki kompletowi punktów Liverpool awansował na pozycję wicelidera ligi i ma tyle samo punktów co prowadzący Everton. The Toffies mają jednak przed sobą niedzielne starcie z Southampton.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.