Wymowny wpis Roberta Kolendowicza. Były trener Pogoni Szczecin pożegnał się z kibicami
Robert Kolendowicz dwa dni temu został zwolniony z Pogoni Szczecin. Szkoleniowiec zamieścił wpis w mediach społecznościowych, którym pożegnał się z kibicami.
Pełna treść wpisu Roberta Kolendowicza:
Trudno mi znaleźć słowa, które w pełni oddałyby to, co czuję, żegnając się z klubem, który stał się moim drugim domem. Przez te wszystkie lata miałem zaszczyt pełnić różne role, od zawodnika, przez pracę w Akademii, rolę asystenta, aż po pierwszego trenera. Każda z tych dróg była dla mnie lekcją, a każdy dzień spędzony przy Pogoni był wyjątkowy.
Dziękuję Wam za każdą radość, którą razem przeżyliśmy na stadionie, i za każdą emocję, która unosiła nas w trudnych chwilach. Dziękuję, że byliście z nami, gdy mierzyliśmy się z wyzwaniami, gdy przeżywaliśmy ciężkie momenty, kiedy klub potrzebował Waszej wiary najbardziej. I że razem mogliśmy wznieść się w te wyjątkowe chwile, jak zdobycie medali czy finały Pucharu Polski, które dzięki Wam były nie tylko meczami, ale prawdziwymi świętami.
Od Was czerpałem siłę i inspirację, Wasza pasja, oddanie i sposób, w jaki żyjecie każdym momentem meczu, zostaną ze mną na zawsze. Dziękuję, że mogliśmy razem świętować gole, wstrzymywać oddech w ostatnich minutach, radować się i cierpieć wspólnie.
Chcę też serdecznie podziękować wszystkim Portowcom, pracownikom klubu i każdemu, kogo spotkałem na swojej drodze w Pogoni. Dziękuję za każdą rozmowę w szatni, w biurach, każdy trening, każdą chwilę wsparcia i współpracy. Bez Waszej pracy i zaangażowania to wszystko nie miałoby sensu.
Choć odchodzę z tej roli, Pogoń zawsze będzie w moim sercu. Będę trzymał kciuki za naszą drużynę tak, jak wiem, że Wy nadal będziecie. Proszę Was, wspierajcie naszą Pogoń tak gorąco, jak potraficie, bo Wasz doping jest nieoceniony.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Trzymaj się Robert. Tylko szkoda że dopiero cię zwolnili, a nie w poprzednim sezonie. Ten czas jest stracony