Zahamowanie progresu? Ograniczenie szans gry? Zmiana pozycji? Okazja do rozwoju? Wypożyczenie? Co przyjście Jadona Sancho do Manchesteru United oznacza dla Masona Greenwooda?
Mason Greenwood może występować na wszystkich ofensywnych pozycjach. (fot. Reuters)
Media z całego świata już w środowy wieczór nie miały wątpliwości. Czerwone Diabły porozumiały się z Borussią Dortmund, Jadon Sancho zmieni barwy klubowe. Niemcy już to potwierdzili, Anglicy pójdą w ich ślady po przeprowadzeniu testów medycznych. Klub z Old Trafford zapłaci BVB 85 milionów euro, nie licząc gaży agentów i ewentualnych bonusów. W zamian zyska jednego z najbardziej utalentowanych zawodników na świecie, który w najbliższych latach ma zawładnąć prawą flanką ofensywy i wesprzeć drużynę w staraniach o trofea. Ta przejdzie przeobrażenie. Któryś z piłkarzy straci miejsce w składzie na rzecz Sancho.
Najbardziej narażony na ograniczenie czasu gry jest Mason Greenwood. W sezonie 2020-21 to właśnie on najczęściej obsadzał pozycję prawoskrzydłowego w Manchesterze United. Rozegrał w ten sposób 37 z 52 meczów.
BARDZIEJ KOMPLETNY
Napisać, że minione miesiące były dla 19-latka trudne, to nic nie napisać. Po bardzo udanej kampanii 2019-20, podczas której zdobył aż 19 bramek, oczekiwania względem jego występów urosły do ogromnych rozmiarów. Anglik długo nie potrafił im sprostać. Już nie „oszukiwał” współczynnika goli oczekiwanych na absurdalną skalę (w przełomowym dla siebie sezonie ligowym zanotował 6 trafień więcej niż wskazywał algorytm). Miał duże, naturalne w tym wieku wahania formy. Zaliczył nieznaną sobie wcześniej passę 15 kolejnych spotkań bez umieszczenia piłki w siatce. Dopiero końcowy etap zmagań był dla niego udany. W ostatnich 14 występach zdobył 8 bramek, do których dorzucił asystę.
W parze z trudnym okresem na boisku szły problemy poza nim. Zaczęło się od złamania obostrzeń pandemicznych w trakcie zgrupowania reprezentacji Anglii. Greenwood do spółki z Philem Fodenem zaprosili do hotelu kobiety spoza drużynowej bańki. Podpadli Garethowi Southgate’owi i wrócili do domu przedwcześnie. Potem w sieci pojawiło się nagranie, na którym piłkarz Manchesteru United wdycha podtlenek azotu, co z uwagi na konsekwencje zdrowotne również nie spodobało się jego przełożonym. Kilka tygodni później Anglik dostał od nich ostrzeżenie i polecenie nie zaniedbywania obowiązków. Spóźniał się na zajęcia, sypiał zbyt mało i nie prezentował wymaganego poziomu zaangażowania podczas treningów. Spokoju nie dały 19-latkowi również kontuzje, przez które stracił dwa turnieje – Euro U-21 oraz Euro 2020.
Koniec końców Greenwood wyszedł jednak na prostą. W lutym podpisał nowy, ważny do 2025 roku kontrakt z klubem, w którym się wychował. Ole Gunnar Solskjaer mówił, iż atakujący stał się bardziej dojrzały i zaczął przejawiać cechy lidera. Chwalił jego progres fizyczny, mentalny i taktyczny. To, jak utrzymuje się przy piłce i jak rozgrywa. Norweg zwrócił też uwagę na poprawę w poruszaniu się jego podopiecznego, w czym pomogło przyglądanie się z bliska Edinsonowi Cavaniemu, co zaznaczył zarówno trener, jak i sam zawodnik. Oglądając Anglika w akcji nie sposób było również nie spostrzec, że znacząco poprawił on jakość i częstotliwość dośrodkowań, a do tego więcej pracował w defensywie. Zdobył mniej bramek (12) niż w sezonie 2019-20, ale zaliczył więcej asyst (6). Co jednak najistotniejsze, był bardziej zaangażowany w grę zespołu. Z imponującego strzelca przemienił się w gracza znacznie bliższego miana kompletnego.
???? Photo confirmation of Mason Greenwood’s new long-term contract at Man Utd.
Solskjær: „He has made great progress this season, showing real maturity and adaptability to his game, which has seen him develop into one of the best young players in the country.”
Greenwood jest także zawodnikiem uniwersalnym. Ze 105 występów w barwach Czerwonych Diabłów 72 zaliczył w roli prawoskrzydłowego, 30 w roli wysuniętego napastnika, a 2 w roli cofniętego napastnika. W drużynach juniorskich grał tak w środku, jak i na obu flankach. Na temat jego ustawienia na boisku ciągle toczą się zresztą dyskusje.
– Lubię Masona i uważam go za wyjątkowego piłkarza. Dobrze czuje się z prawej strony boiska. Sądzę, że to dla niego najlepsza pozycja. Może schodzić do środka i korzystać z lewej nogi, ale też biec do linii. Uważam, iż lepiej radzi sobie z boku niż w środku – podobnie jak Marcus Rashford i Anthony Martial – ponieważ może atakować bocznych obrońców i ma więcej miejsca – stwierdził w rozmowie ze Sky Sports Mark Hughes.
Andy Cole już w sierpniu 2020 roku, kiedy Manchester United po raz pierwszy starał się o sprowadzenie Sancho, mówił: – [Greenwood – przyp. MS] może grać jako dziewiątka lub skrzydłowy, więc ciekawe, na jakiej pozycji widzi go United.
Clayton Blackmore, opiekun Anglika z okresu jego gry w akademii, przepytywany przez The Athletic powiedział natomiast: – Cały czas uważam, że wystawiamy Masona w złym miejscu, powinniśmy korzystać z niego w środku boiska, nie na szpicy, ale tak, by mógł łączyć pomoc z atakiem. Według mnie powinniśmy grać dwójką z przodu, ale ludziom się to nie podoba. Można grać jednym napastnikiem wysuniętym i jednym cofniętym. Mason naprawdę powinien występować w środku.
Solskjaer chciał jednak chronić Greenwooda przed wymagającymi starciami ze środkowymi obrońcami na samym początku kariery, więc częściej ustawiał go z boku. W licznych wywiadach podkreślał za to, że Anglik może występować na obu flankach, jako napastnik wysunięty i podwieszony, a nawet jako dziesiątka. Że jego ostateczna pozycja nie została jeszcze określona, choć 48-latek spodziewa się, iż finalnie Mason zostanie dziewiątką.
A jak swoją przyszłość widzi sam zawodnik? – W dłuższej perspektywie chcę być dziewiątką, ale jakąkolwiek rolę przydzieli mi trener, skrzydłowego czy napastnika, wypełnię ją najlepiej, jak potrafię. Lubię obie pozycje. To, gdzie gram, nie ma dla mnie większej różnicy. Zawsze wchodzę na murawę z uśmiechem na ustach. Chcę po prostu być tym, który strzela gole. Jak każdy chłopak z akademii. Każdy pragnie występować w tej roli – mówił w rozmowie ze Stadium Astro. Innym razem przyznał: – Nie obchodzi mnie, gdzie gram. Mogę występować na każdej ofensywnej pozycji.
BLIŻSZY CELU
Informacja o transferze Sancho ucieszyła sympatyków Czerwonych Diabłów, lecz pośród niektórych obserwatorów wzbudziła niepokój w kontekście dalszego rozwoju Greenwooda. Andy Cole, Paul Ince czy chociażby Jamie Carragher obawiają się, że może on zostać wstrzymany. Że wychowanek klubu będzie dostawał dużo mniej szans w momencie kariery, w którym spędzone na boisku minuty są na wagę złota. „Manchester Evening News” podawało nawet, iż 19-latek może udać się na wypożyczenie.
Na razie trudno to sobie jednak wyobrazić. W kolejnym sezonie Manchester United znów będzie rywalizował na czterech frontach, a do osiągnięcia sukcesu niezbędna będzie mu szeroka kadra. W uszczuplaniu jej o gracza tak utalentowanego i wszechstronnego, jak Mason, trudno doszukać się sensu. Nawet, jeśli będzie spędzał na murawie nieco mniej minut niż w poprzednich rozgrywkach, także samemu piłkarzowi nie powinno wybitnie zależeć na opuszczeniu Old Trafford.
O ile prawą flanką zespołu ma zawładnąć Sancho – zawodnik zdecydowanie lepiej dryblujący i kreujący od Greenwooda – lewa należy do Rashforda, a środek obsadzają Fernandes oraz Cavani, o tyle każdemu z nich przyda się wartościowy zmiennik. Szczególnie, że Marcus i Bruno byli w poprzednich sezonach przesadnie eksploatowani, co odbiło się kolejno na ich zdrowiu i dyspozycji w trakcie mistrzostw Europy, a Edinson z uwagi na wiek nie jest już w stanie przebywać na murawie non stop. Dzięki swojej uniwersalności, Greenwood może z powodzeniem zastępować każdy element galowego kwartetu. Bardzo prawdopodobne, iż nauczy się przy okazji więcej niż w trakcie wypożyczenia do Crystal Palace czy innego Newcastle United.
This isn’t meant to be a shot at Greenwood. He grew up as a 9 and hopefully will develop back into one to replace Cavani.
But Sancho’s creativity is levels clear. 3-4x as many chances created per 90. Bundesliga tax that all you want, it’s still gonna be a big improvement for us. pic.twitter.com/Rs2pUCEkaU
Jako że Martial bardzo obniżył loty, Cavani młodszy już nie będzie, a niewiele wskazuje na to, że Czerwone Diabły sprowadzą tego lata klasowego snajpera, nietrudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Anglik dostaje dużo więcej okazji do gry jako środkowy napastnik. Skoro stał się silniejszy fizycznie, lepiej porusza się i utrzymuje przy piłce, Solskjaer nie musi go już trzymać pod kloszem (czytaj: z dala od środkowych obrońców). Mason Greenwood przybliżyłby się tym samym do spełnienia swojego celu. Do zostania dziewiątką. Z tej perspektywy transfer Jadona Sancho może rozpatrywać jako szansę, nie jako wyrok.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.