Przed turniejem oba zespoły były traktowane w zupełnie innych kategoriach. Belgowie mieli zachwycać i w końcu być poważnym rywalem dla europejskich potęg, natomiast Węgrzy mieli liczyć na jak najniższe wymiary kar. Jednak kiedy piłka w grze…
Po fazie grupowej oba zespoły są w zupełnie innych nastrojach. Belgowie co prawda awansowali z drugiego miejsca, ale ich styl gry pozostawiał naprawdę sporo do życzenia. Szczególnie, kiedy trafił się taki rywal jak Włochy, który obnażył wszystkie słabości Czerwonych Diabłów. Awans jednak był najważniejszy, ale z pewnością kibice oczekiwali zdecydowanie lepszego stylu.
– Naszym celem jest zajść tak daleko, jak to możliwe. Nie mamy problemu z tym, że jesteśmy faworytami. Musimy długo utrzymywać się przy piłce, dominować i awansować do ćwierćfinału. Węgrzy są bardzo dobrze zorganizowani w defensywie, więc musimy być bardzo cierpliwi. Będą walczyć do końca – podkreślał Marc Wilmots, trener Belgów.
Zupełnie w innych nastrojach są Madziarzy, którzy niespodziewanie wygrali swoją grupę wyprzedzając Portugalię, Islandię i Austrię. Jaki sposób na Belgów mają Węgrzy? – Musimy skoncentrować się na naszych mocnych stronach, być silni w obronie i skuteczni, kiedy nadarzy się okazja – mówił przed meczem Bernd Storck, selekcjoner Węgrów. – Graliśmy dobry futbol w fazie grupowej. Teraz będziemy mierzyć się z drugim zespołem rankingu FIFA, to będzie fantastyczne doświadczenie – dodał.
Po raz ostatni oba zespoły mierzyły się ze sobą w 2009 roku w meczu towarzyskim. Wówczas Belgowie łatwo ograli Węgrów 3:0, ale dzisiaj na pewno nie będzie tak łatwo.
Czeka nas zatem pojedynek dwóch czarnych koni. Belgowie przed Euro 2016 byli stawiani właśnie w tej roli. To oni mieli namieszać i popsuć humory faworyzowanym Włochom, Hiszpanom czy Niemcom. Tymczasem w fazie grupowej trochę zawiedli. Z kolei Węgrzy objawili się jako prawdziwy czarny koń, który może sporo namieszać. Przecież to oni byli o krok od wyeliminowania Portugalii, przecież to oni ograli Austrię i to oni są traktowani jako największa niespodzianka we Francji.
Faworytem są oczywiście Belgowie, ale ile to już razy na ME ’16 faworyt musiał uznać wyższość kopciuszka? Dlaczego miałoby również tak nie być i dzisiaj? Początek spotkania o 21!
***
Niedziela, 26 czerwca (Tuluza)
WĘGRY – BELGIA (g. 21:00)
Przewidywane składy:
Węgry: Kiraly – Kadar, Guzmics, Juhas, Lang – Nagy, Gera – Lovrencsics, Kleihheisler, Dzszudzsak – Szalai
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.