Jeszcze przed chwilą porównywano go do Didiera Drogby. Teraz prawie nie pojawia się na boisku i jest na wylocie z klubu. Jaka przyszłość czeka Tammy’ego Abrahama?
Gdzie w następnym sezonie grać będzie Abraham? (fot. Reuters)
W sezonie 2020-21 Anglik wystąpił w 31 spotkaniach Chelsea. Jednak tylko 6 z nich zalicza się do ery, w której szkoleniowcem The Blues jest Thomas Tuchel. Duży wpływ na ograniczoną rolę 23-latka miał uraz kolana, przez który pauzował 43 dni, ale trudno znaleźć argumenty dla potwierdzenia tezy, iż wychowanek londyńskiego klubu jest ulubieńcem niemieckiego trenera. Od 27 stycznia zaledwie raz spędził na murawie pełne 90 minut.
Jeśli przypomni się, że w poprzednich rozgrywkach Abraham był jednym z najważniejszych piłkarzy w ekipie prowadzonej przez Franka Lamparda i długo liczył się w wyścigu o Złotego Buta Premier League, nie sposób dziwić się Anglikowi, który nie jest zadowolony z obecnej sytuacji. Gdyby tego było mało, brytyjskie media od miesięcy podają, że The Blues postarają się latem o ściągnięcie nowego napastnika. Najlepiej Erlinga Haaladna. Wiele wskazuje więc na to, iż związek Tammy’ego z Chelsea zakończy się definitywnym rozwodem.
Chętnych na poślubienie 23-latka nie brakuje. Wcześniej pisało się o zainteresowaniu ze strony West Hamu oraz Aston Villi. Zdaniem „Football Insider”, do tego grona dołączyło Wolverhampton. Wilki starają się o Abrahama nie po raz pierwszy w minionych latach. Dotąd bezskutecznie.
W minionej kampanii Anglik udowodnił, że nadaje się na poziom angielskiej ekstraklasy. Fakt, iż nie potrzebuje go Chelsea nie oznacza, iż nie przyda się innym drużynom grającym w elicie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.