W ostatnim czasie w niemieckich mediach pojawiło się kilka artykułów bardzo chwalących Grzegorza Wojtkowiaka, obrońcę TSV 1860 Monachium oraz reprezentacji Polski.
Przed kilkoma dniami o Polaku napisała niemiecka bulwarówka Bild, która chwaliła go za wysoką formę oraz boiskową uniwersalność. „Dla niego to obojętne, czy musi występować na prawej stronie, na lewej czy w środku defensywy – znakomicie radzi sobie na każdej pozycji” – czytamy w Bildzie. Zawodnik został nawet porównany do Philippa Lahma z Bayernu Monachium oraz Kevina Grosskreutza z BVB, którzy w swoich zespołach często występują na różnych pozycjach.
– To dla mnie naprawdę obojętne, gdzie gram. Zaliczam występy tam, gdzie chce mnie trener. Jeśli uzna, że powinienem stanąć w bramce, zrobię to – ironizował reprezentant Polski. Kilkadziesiąt godzin po publikacji materiału Wojtkowiak znów o sobie przypomniał – tym razem bramką w meczu z Erzgebirge Aue.
Z Wojtkowiakiem tygodnik „Piłka Nożna” rozmawiał tuż przed startem rundy wiosennej na zapleczu niemieckiej Bundesligi. Piłkarz mówił o celach związanych z grą w TSV oraz w reprezentacji Polski.
– Góra tabeli jest bardzo ściśnięta, więc nic nie jest stracone. Patrzymy w górę, z sezonu na sezon mierzymy wyżej, naszym celem pozostaje awans do elity – mówił nam boczny obrońca. Po kilku kolejkach możemy jednak napisać, że o awans piłkarzom z Monachium może być ciężko – w tym momencie TSV traci do trzeciego miejsca gwarantującego grę w barażach o Bundesligę siedem punktów, na dodatek przed zespołem Funkela są jeszcze takie ekipy, jak FC St. Pauli czy FC Kaiserslautern. Może się więc okazać, że Wojtkowiakowi awansować się nie uda.
Piłkarz we wspomnianej rozmowie z PN nie wykluczał jednak ewentualnego transferu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jeśli chwalą go Niemcy, formę na pewno prezentuje bardzo wysoką, więc przeprowadzka o poziom wyżej na pewno nie jest nierealna.
– Ambicje sięgają wysoko, jednak w tym momencie nie chcę myśleć o ewentualnej grze w innych klubach, bo TSV wciąż ma realne szanse na uzyskanie promocji. Jeśli jednak by się nie udało, wrócę do tematu. Najważniejsze jest to, że umowa nie kończy mi się po zakończeniu tego sezonu, a dopiero w przyszłym roku. Jest jeszcze sporo czasu na podjęcie odpowiednich decyzji – mówił były zawodnik Lecha Poznań.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.