Roma przegrała (0:3), ale dziennikarze „La Gazzetta dello Sport” i tak wystawili Szczęsnemu najwyższą notę, jeśli chodzi o stołeczny zespół. Polski bramkarz dostał ocenę (7,5), przy której pojawił się dopisek, że uchronił on Romę przed kompromitacją
Dla porównania, kolejnymi zawodnikami na liście oceny byli: De Sanctis (6,5), Romagnoli (6,0), Manolas (6,0), Paredes (6,0), Totti (6,0), Iturbe (6,0) i Iago Falque (6,0).