Piłkarze Milanu i Romy nie mieli problemów z dopisaniem w niedzielne popołudnie kompletu punktów na swoje konta. Pierwsi gładko pokonali przed własną publicznością Palermo (4:0), natomiast drudzy wygrali w delegacji z Bologną (3:0).
Edin Dzeko znajduje się w w tym sezonie w znakomitej formie
Roma cały czas liczy się w walce o mistrzostwo Włoch, dlatego w meczu na Stadio Renato Dall’Ara interesowały ją wyłącznie trzy punkty. Jak się okazało, podopieczni Luciano Spallettiego nie zamierzali czekać na rozwój wypadków i od razu przeszli do ataku, co sprawiło, że już do przerwy prowadzili różnicą dwóch goli.
W 26. minucie pod bramką gospodarzy znalazł się Federico Fazio, który zachował najwięcej zimnej krwi w zamieszaniu po rzucie rożnym i z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki.
Jeszcze w pierwszej połowie na 2:0 podwyższył Mohamed Salah, którego na pozycję świetnym podaniem wypuścił Edin Dzeko. Egipcjanin wpadł w pole karne i sprytnym lobem pokonał wychodzącego bramkarza.
Na kwadrans przed końcem na listę strzelców udało się wpisać najlepszemu snajperowi Romy w tym sezonie. Bośniak ustalił wynik spotkania i przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny
Cały mecz w barwach Romy rozegrał Wojciech Szczęsny, któremu udało się zachować kolejne czyste konto podczas tego sezonu ligowego w Serie A. 26-letni reprezentant Polski nie dał się pokonać w czternastym spotkaniu trwającej kampanii.
***
45 minut do rozstrzygnięcia o losach swojego meczu potrzebowali również piłkarze Milanu. Rossonerich byli bardzo dobrze dysponowani i jeszcze przed przerwą udało się im strzelić trzy gole. Już w 6. minucie wynik spotkania otworzył Suso, który popisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego.
W 19. minucie na 2:0 podwyższył z kolei Mario Pasalić, który wykorzystał dobre dośrodkowanie od Suso i mimo asysty jednego z obrońców zdołał skierować piłkę do siatki. Działa zniszczenia – jeśli chodzi o pierwszą część spotkania – dopełnił Carlos Bacca, który celnym uderzeniem głową wykorzystał dobrą wrzutkę z prawego skrzydła.
Gospodarzom wciąż jednak było mało i dlatego w drugiej połowie udało się im podwyższyć prowadzenie. Bramkę na 4:0 strzelił Gerard Deulofeu. Jak się okazało, gol reprezentanta Hiszpanii był ostatnim, jaki tego dnia zobaczyli kibice na San Siro.
Pełne 90 minut w barwach gości rozegrał Thiago Cionek, który został ukarany żółtą kartką.
***
Co działo się na pozostałych włoskich stadionach w równolegle toczonych meczach? Gładkie zwycięstwo odnieśli piłkarze Udinese, który pokonali przed własną publicznością Genoę (3:0). Trzy punkty na swoje konto dopisali również zawodnicy Torino, którzy w delegacji wygrali z Cagliari (3:2).
Do sporej niespodzianki doszło na Stadio Ezio Scida, gdzie miejscowe Crotone pokonało Inter Mediolan (2:1).