Wysokie zwycięstwo Legii w meczu o pietruszkę [OCENY]
Legia Warszawa wygraną żegna się z tą edycją Ligi Konferencji. Jak zaprezentowali się podopieczni Inakiego Astiza w jego ostatnim spotkaniu w roli pierwszego szkoleniowca „Wojskowych”? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1–6.
Gabriel Kobylak – 3. Przy golu dla Lincoln Red Imps był bezradny. Poza tym nie można mieć do niego raczej większych zastrzeżeń. Wynika to w głównej mierze z tego, że Gibraltarczycy rzadko kiedy meldowali się w ogóle pod bramką gospodarzy. Przez większość meczu Kobylak mógłby równie dobrze siedzieć na rozłożonym we własnym polu karnym kocu i piknikować, ponieważ nie miał praktycznie nic do roboty.
OBROŃCY
Petar Stojanović – 2,5. Kilka razy podłączał się do akcji, wspierając Ermala Krasniqiego, lecz z jego poczynań niewiele wynikało. Był bezbarwny. Śmiemy twierdzić, że jak na wiosnę nie zobaczymy jego znacznie lepszego oblicza, u Marka Papszuna może nie powąchać murawy.
Marco Burch – 3. Wystrzegł się poważniejszych błędów, ale poprzeczka była zawieszona bardzo nisko, bo – tak jak już wspomnieliśmy – Lincoln Red Imps nie miało w Warszawie prawie żadnych argumentów w ofensywie.
Kamil Piątkowski – 3. Zanotował kilka ważnych odbiorów, próbował rozgrywać piłkę, gdy Legia konstruowała kolejne ataki pozycyjne. Spisał się przyzwoicie.
Arkadiusz Reca – 2,5. Momentami sprawiał wrażenie, że nie jest w pełni skoncentrowany na tym, co dzieje się na placu gry. Pokutowały u niego niedokładności, na pewno nie był pewnym punktem defensywy zespołu Inakiego Astiza. Kolejny raz w tym sezonie stawiamy przy jego nazwisku sporego minusa.
POMOCNICY
Bartosz Kapustka – 4. Najjaśniejsza postać w stołecznym zespole. Nieźle napędzał ataki warszawian, zanotował asystę przy trafieniu Antonio Colaka. Co więcej, w drugiej połowie podwyższył prowadzenie Legii na 2:0. To pewnie byłaby lekka przesada, gdybyśmy stwierdzili, że wreszcie wziął na swoje barki ciężar odpowiedzialności, ale coś w tym jest. W dalszym ciągu oczekiwalibyśmy od niego jednak dużo więcej.
Damian Szymański – 3. Zaliczył kilka ważnych odbiorów. Jako że Legia przez większość czasu posiadała piłkę i musiała atakować pozycyjnie, odgrywał istotną rolę, regulując tempo gry. Był po prostu solidny.
Kacper Urbański – 3,5. Fajnie wyglądała jego współpraca z Jakubem Żewłakowem, kiedy próbowali grać kombinacyjnie. Dobrze rozprowadził akcję, po której Bartosz Kapustka wpisał się na listę strzelców. Miał również chrapkę na trafienie, ale musiał obejść się ostatecznie smakiem. To był niezły występ młodzieżowego reprezentanta Polski.
NAPASTNICY
Ermal Krasniqi – 3,5. Jeden z najaktywniejszych zawodników w szeregach ekipy z Łazienkowskiej. Robił sporo wiatru na prawej flance i dość regularnie wchodził w pojedynki. Jak można się spodziewać, fajerwerków z jego strony nie było, ale to nie było najgorsze spotkanie w wykonaniu Kosowianina.
Antonio Colak – 3.Wreszcie się przełamał i to chyba jedyny pozytyw, jeśli chodzi o 32-latka. Poza tym szczególnie w pierwszej połowie miał problemy z pilnowaniem linii ofsajdu. Podobnie jak w przypadku Arkadiusza Recy, mieliśmy poczucie, że myślami niekoniecznie jest na murawie. Zmarnował kilka całkiem dogodnych okazji, mając mocno rozkalibrowany celownik.
Jakub Żewłakow – 3,5. Syn dyrektora sportowego Legii mógł się znów podobać. Napomknęliśmy już o tym, że nieźle wyglądały jego dwójkowe akcje z Kacprem Urbańskim. Ponadto odważnie wchodził w pojedynki, kilkukrotnie dając się obrońcom Lincoln Red Imps mocno we znaki. W 70. minucie zaliczył asystę, świetnie dogrywając do Milety Rajovicia.
ZMIENNICY
Wahan Biczachczjan – 3,5. Dał naprawdę dobrą zmianę, wnosząc sporo ożywienia w poczynania drużyny Inakiego Astiza. W 83. minucie popisał się fenomenalnym, choć nieco szczęśliwym golem, trafiając z bardzo ostrego kąta.
Mileta Rajović, Ruben Vinagre, Noah Weisshaupt, Claude Goncalves – bez oceny. Grali zbyt krótko. W 70. minucie ten pierwszy zaliczył wejście smoka, wpisując się na listę strzelców po centrze Jakuba Żewłakowa.
Dziś losowanie Ligi Konferencji. Na kogo mogą trafić polskie kluby?
W piątkowe popołudnie odbędzie się losowanie par drużyn, które zmierzą się ze sobą o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Rywali poznają między innymi polskie kluby.
Legia ponownie ukarana przez UEFA! To efekt wydarzeń podczas meczu ze Spartą
Wojskowi zostali ukarani karą finansową przez UEFA za głoszenie nieodpowiednich treści dla wydarzenia sportowego. Kwota do zapłaty wynosi blisko 14 tys. euro.