Wystartowała Premier League. Pogback, czyli zamach na władzę
89 milionów funtów lub jak ktoś woli 105 milionów euro to suma, którą na Paula Pogbę wyda Manchester United. To nowy rekord! Nie tylko jednak Czerwone Diabły i nie tylko do rywali z Anglii, ale cała Premier League i do całego świata wysłała tuż przed startem nowego sezonu bardzo czytelny sygnał – wracamy do gry. Nie, że na Wyspach Brytyjskich, choć też, przede wszystkim jednak w Europie89 milionów funtów lub jak ktoś woli 105 milionów euro to suma, którą na Paula Pogbę wyda Manchester United. To nowy rekord! Nie tylko jednak Czerwone Diabły i nie tylko do rywali z Anglii, ale cała Premier League i do całego świata wysłała tuż przed startem nowego sezonu bardzo czytelny sygnał – wracamy do gry. Nie, że na Wyspach Brytyjskich, choć też, przede wszystkim jednak w Europie.
Pogback, jak ładnie określono powrót Paula Pogby do Manchesteru United to wydarzenie kluczowe dla całej Premier League. Może się podobać Kloppowi lub nie, ale sprowadzenie absolutnie najgorętszego towaru letniego okna transferowego daje jasno do zrozumienia, że liga angielska budzi się ze snu. Po raz pierwszy od kilku lat piłkarz, do którego wzdychały bodaj wszystkie topowe kluby Europy, wybrał Anglię, a nie Real Madryt lub Barcelonę. W ostatnich latach to hiszpańscy giganci zabierali najlepszych piłkarzy do siebie, jak Cristiano Ronaldo, Gareth Bale, Luis Suarez, czy Ronaldinho, pozostałym zostawał towar, który w tych klubach nie był potrzebny (wyjątkiem jest Robert Lewandowski, który wybrał Bayern Monachium). Pogba tę regułę złamał i raczej nie skusiła go perspektywa wygrania Ligi Mistrzów w tym sezonie, gdyż Czerwone Diabły w niej nie zagrają. Pieniądze, które zarobi w Anglii też nie były na pewno najważniejsze, choć wiadomo, że ważne były. Na angielski kontrakt Francuza stać również Real. Pogba postawił po prostu na nowy projekt, który może jeszcze nie w rozgrywkach 2016-17, ale w kolejnych latach z dużym prawdopodobieństwem znów odgrywał będzie pierwszoplanową rolę na europejskich salonach. Gary Lineker transfer Pogby nazwał wydarzeniem przełomowym dla Premier League: – Po raz pierwszy wielka zagraniczna gwiazda w najlepszym dla siebie wieku trafia do Anglii – napisał na Twitterze były znakomity napastnik. Anglicy mają już najlepszych trenerów u siebie, właśnie zabierają się za piłkarzy. Pogba to początek, jeśli ktoś zrobił pierwszy ruch, za chwilę wykonać go będą musieli pozostali, żeby dotrzymać kroku.
Manchester City tego samego dnia, co United Pogbę, sprowadził Johna Stonesa z Evertonu, robiąc Anglika najdroższym obrońcą świata, więc w jakiś sposób udało się odpowiedzieć rywalom zza miedzy. Sprowadzenie Francuza do PL to rzucenie rękawicy Hiszpanom, zamach na ich władzę, którzy szczycą się, że w Europie nie mają sobie równych. Jeszcze nie mają, ale lata, w ciągu których to się zmieni, można policzyć na palcach jednej ręki. Już można zakładać, że kolejny przetarg na prawa mediowe, mimo że nowy kontrakt telewizyjny wszedł w życie ze startem tego sezonu, znów przyniesie rekordowe zyski dla klubów. Dlatego że na rynku krajowym liga zaoferuje stacjom większą liczbę meczów na żywo. W obecnym kontrakcie stoi, że Sky pokaże 126 meczów PL, a BT 42 w każdym sezonie obowiązywania umowy. W sumie daje to 168 meczów z 380. rozgrywanych. Przetarg na kolejne lata zagwarantuje telewizjom 190 meczów. Raczej nie za darmo. Przy okazji Ofcom, organ państwowy nadzorujący rynek medialny i telekomunikacyjny w Wielkiej Brytanii, opublikował wyniki badań, według których 20 procent fanów chce większej liczby meczów w telewizji, a podobny odsetek zadowolony jest z obecnej liczby transmisji, niemniej wolałby oglądać inne spotkania…
Paul Merson w typowaniu przedsezonowym nowego mistrza Anglii zobaczył w Chelsea: – Eden Hazard miał katastrofalny poprzedni sezon, ale wciąż może być najlepszym piłkarzem tej ligi, poza tym wierzę w siłę Conte – wytłumaczył. Trudno jednak się z tym zgodzić. Wszystko bowiem wskazuje na to, że to, co najważniejsze będzie działo się w Manchesterze. Mecze Realu z Barceloną z czasów, kiedy zespołami tymi rządzili Mourinho i Guardiola były największymi piłkarskimi wojnami ostatnich lat na poziomie klubowym. Emocje wręcz wylewały się z ekranów telewizorów, trybuny, piłkarze i ławki rezerwowych kipiały. Teraz podobnie będzie w Premier League, tylko jeszcze mocniej, bo te pojedynki to w końcu derby. Derby, jakich świat jeszcze nie widział.
Przemysław PAWLAK
CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.