Przejdź do treści
Wywiad tygodnia z Carlitosem

Polska Ekstraklasa

Wywiad tygodnia z Carlitosem

Klecona latem naprędce Wisła Kraków nie była wymieniana w gronie faworytów naszej ekstraklasy, podawano w wątpliwość nawet jej zdolność do znalezienia się w górnej ósemce. W innych czasach takie wyniki, jakie osiąga zespół Kiko Ramireza, pewnie byłyby dla kibiców Białej Gwiazdy rozczarowujące, ale w obecnych spełniają, a nawet przerastają ich oczekiwania. Pewne jest jedno: nie byłoby tak dobrze, gdyby nie znakomita gra ściągniętego z Hiszpanii napastnika Carlitosa.

ROZMAWIAŁ LESZEK ORŁOWSKI

Chodzi nie tylko o dziesięć (z szesnastu uzyskanych przez zespół) goli, jakie widniały na koncie tego zawodnika po 14 seriach. Po napastniku zdobywającym grubo ponad połowę bramek całej drużyny można by się spodziewać, że stoi w polu karnym rywala i czeka na podania od kolegów. Tymczasem nic podobnego – Carlitos jest wręcz nadaktywny, biega po całym boisku, organizuje akcje zespołu, nakręca jego grę, z lubością drybluje. A gdy piłka zostanie stracona, jako pierwszy atakuje rywali, zaczyna pressing. Jednym słowem – Carlitos to człowiek od wszystkiego, który za linią środkową boiska nie boi się żadnej roboty i żadną się nie brzydzi. 

Od razu nasuwa się pytanie, czy aby ofensywna gra Wisły nie jest aż zanadto uzależniona od ciebie, czy nie zaczyna cię powoli drażnić, że niemal każda akcja musi przejść przez twoje nogi?
To pytanie do trenera, ja po prostu robię, co mi każe – mówi Carlitos. – Natomiast muszę przyznać, że mam na boisku bardzo dużo pracy. Ale lubię być podczas gry aktywny, robić różne rzeczy, a nie tylko czekać w polu karnym na podania od kolegów. Taki mam styl, tak grałem zawsze, kocham drybling i piłkę. Może gdybym był innym typem napastnika, zdobywałbym w trakcie swojej kariery więcej bramek, ale po prostu nie umiem grać inaczej.

Jak wygląda sprawa twojego kontraktu z Wisłą? Obowiązuje tylko do końca tego sezonu czy może dłużej?
Podpisałem umowę na rok, ale jest w niej zawarta opcja, bym został na kolejny. Jednak będzie to zależało od woli obu stron. Trudno mi powiedzieć, jak będzie wyglądała moja przyszłość, nie chcę bawić się w proroka. Tyle czasu pozostało jeszcze do końca sezonu, tyle może się zdarzyć.

Chciałbyś zostać w Wiśle na dłużej czy widzisz się w lidze polskiej najdalej do końca obecnego sezonu? Powoli zaczyna być widoczne, że trochę ją przerastasz.
Takie opinie nie uwzględniają roli kolegów w moich golach, więc nie uważam ich za trafne. Bardzo nie lubię, gdy ktoś nazywa mnie najlepszym piłkarzem ekstraklasy, jej gwiazdą. Robię zawsze wszystko dla zespołu, nic dla siebie. A co do pytania: tak, chciałbym zostać w Wiśle dłużej, bo czemu nie? Czuję się tu naprawdę szczęśliwy, zarówno na boisku, jak i poza nim. Wszystko mi się perfekcyjnie układa, jak chyba nigdy wcześniej, więc istnieje ryzyko, że odejście by mi bardziej zaszkodziło, niż pomogło.

Mógłbyś porównać poziom polskiej ekstraklasy z innymi ligami, w których dotychczas grałeś: hiszpańską Segunda B, drugą rosyjską, cypryjską?
Nie lubię bawić się w tego typu rozważania, nie wiem, czemu miałyby one służyć. Wszędzie są lepsze i gorsze drużyny, zdarzają się lepsze i gorsze mecze. W Polsce bardzo podobają mi się stadiony i spontaniczni kibice. Oczywiście, wiele osób może uważać, że poziom jest słabszy nawet niż w niższych ligach hiszpańskich, ale to nie jest prawdą. 

Który z partnerów jest na boisku twoim ulubionym współpracownikiem, z kim rozumiesz się najlepiej?
Mam wrażenie, że bardzo dobrze rozumiem się ze wszystkimi. Z pewnością nie mogę powiedzieć, że z jednym gra mi się lepiej, a z drugim gorzej. Zresztą, jestem normalnym członkiem zespołu i należałoby też zapytać kolegów, czy dobrze rozumieją się ze mną. 

Ale słyszałem, że tęsknisz za Petarem Brlekiem, który odszedł, ledwo zdążyłeś rozegrać z nim kilka meczów. To prawda?
Kiedyś powiedziałem coś o naszej dobrej współpracy z Brlekiem, ale przecież zdecydowaną większość goli strzeliłem po jego odejściu, co dowodzi, że zawodnicy, którzy grają zamiast niego mają równie wysoką jakość i klasę. Z całą pewnością więc sprzedaż przez klub Brleka nie była dla mnie problemem.

A z kim najbliżej przyjaźnisz się poza boiskiem? W czyim towarzystwie spędzasz najchętniej czas wolny?
Zdecydowanie najwięcej czasu spędzam z Franem Velezem. 

Co robicie?
Chodzimy po mieście, zwiedzamy, staramy się dotrzeć do jak największej liczby ciekawych miejsc Krakowa, a także dowiedzieć się jak najwięcej o historii i kulturze waszego kraju. Właśnie to nas łączy, że nie chcemy siedzieć w domu, że jesteśmy ciekawi świata. 

Słyszałem też, że jesteś dla kolegów konsultantem w temacie modnych fryzur?
A, to chyba chodzi o to, że razem z Kamilem Wojtkowskim chodzę do fryzjera, a ja mu czasami doradzam, jaką wybrać fryzurę? Dobrze się przy tym bawimy, to najważniejsze. Rzeczywiście, znam się trochę na uczesaniach, a i sam potrafię posługiwać się nożyczkami. Na kilku kolegach nawet eksperymentowałem…

Mieszkasz sam w Krakowie?
Nie, moja żona Gema jest tu razem ze mną; dzieci na razie nie mamy.

Jak się żonie podoba Polska?
Bardzo, podobnie jak mnie. Jest wręcz waszym krajem zachwycona, a zwłaszcza Krakowem.

Co wam się podoba?
Po pierwsze ludzie, którzy są bardzo przyjaźni i sympatyczni. Kraków jest o tyle piękny, że unikalny, na pewno całkowicie różny od wszystkich hiszpańskich miast. Jest mniejszy od Sankt Petersburga, wszędzie mam blisko. Warto byłoby podpisać kontrakt z Wisłą tylko po to, by pomieszkać przez jakiś czas w tak wspaniałym miejscu. 

Spoglądam na twoje statystyki. 13 goli dla Noveldy, 13 dla rezerw Villarrealu – to są dotychczas najlepsze osiągnięcia. Teraz masz już dziewięć dla Wisły, więc osobisty rekord jest zagrożony. Sądzisz, że dasz radę go pobić w tym sezonie?
Tak. Założyłem sobie, że w końcu przekroczę tę trzynastkę, która trochę mnie prześladuje. Mam dobrą passę, więc wierzę, że stanie się to szybko, że nie będę musiał czekać do ostatniej kolejki sezonu z tym 14 golem… 

Czujesz się liderem gry ofensywnej Wisły, piłkarzem nazywanym w Hiszpanii jugador referencia, czyli wzorem, na który wszyscy patrzą podczas gry?
Nie, w żadnym wypadku. Po prostu jestem ustawiony najwyżej i czasami może to tak wyglądać, że o wielu rzeczach decyduję. Jednak nie jestem przecież pomocnikiem, tylko napastnikiem, a to zawodnicy występujący w drugiej linii nadają grze drużyny ton. Wśród nich proszę szukać mózgu zespołu.

Twoje najlepsze wspomnienie, jak rozumiem, dotyczy derbów Krakowa, w których strzeliłeś dwa gole i wśród kibiców Bialej Gwiazdy wybuchło na twoim punkcie szaleństwo?
Zdecydowanie tak. Ciągle ludzie przypominają mi tamten mecz i tamte gole, gratulują występu, poklepują po plecach. Ale wiadomo – derby to w każdym mieście wydarzenie wyjątkowe. 

Uważasz rzuty wolne za swoją specjalność?
Myślę, że chyba mogę tak powiedzieć. W ten sposób strzeliłem pierwszego gola dla Wisły i zaczęto mnie uważać za specjalistę od nich. Ale istotnie raz w tygodniu trenuję wolne, chciałbym zdobyć po nich jeszcze kilka bramek. 

Jak możesz opisać Kiko Ramireza jako trenera? Jaki typ futbolu preferuje?
To chyba widać. Lubi futbol wertykalny, widowiskowy, ofensywny, szybki, czyli dokładnie taki, jaki odpowiada mnie i, jak sądzę, podoba się kibicom. Ma mnóstwo ciekawych oraz dobrych pomysłów i umie wcielić je w życie. To świetny trener.

Jakie są możliwości Wisły w tym sezonie? Widzisz swój zespół jako mistrza Polski czy to zbyt ambitne zadanie?
Tyle okoliczności decyduje o zwycięstwie bądź porażce! W Polsce jest wyrównana stawka, w każdym meczu wszystko się może zdarzyć. Ta nieprzewidywalność jest aż fascynująca! Mamy takie same szanse na mistrzostwo jak wszystkie inne ekipy z czołówki, od żadnej nie czujemy się gorsi. 

Który z rywali wywarł na tobie największe wrażenie?
Żaden, nikogo jakoś specjalnie się nie boimy. 

Jakie są największe piłkarskie atuty Wisły?
Wszyscy razem ciężko pracujemy na boisku, jesteśmy solidarni. Każdy jest gotów w pełni poświęcić się dla zespołu. W szatni panuje bardzo dobra atmosfera. 

A czego jej jeszcze brakuje?
Nie wiem, nie czuję się ekspertem od takich spraw. Proszę zapytać trenera, wolałbym, żeby na takie pytania odpowiadał on, a nie ktokolwiek z zespołu. 

Znasz osobiście Igora Angulo, obecnego lidera tabeli strzelców ekstraklasy?
Nie, znam go tylko z meczu między naszymi zespołami i z telewizji, nie rozmawiałem z nim nigdy.

Powiedziałeś niedawno, że chcesz zostać królem strzelców ekstraklasy, a on jest chyba twoim najgroźniejszym rywalem?
Ma kilka goli przewagi, ale do końca pozostało jeszcze tyle meczów, że wierzę, iż go prześcignę i zrealizuję swój cel. 

Za to twoim przyjacielem jest podobno inny czołowy snajper ekstraklasy Marco Paixao?
Tak, poznaliśmy się kiedyś na portalu społecznościowym i zaprzyjaźniliśmy, czasami ze sobą rozmawiamy.

A jak ocenisz najskuteczniejszego z polskich napastników: Marcina Robaka ze Śląska?
Nie znam go, nie kojarzę, nie mam nic do powiedzenia na jego temat.

W Wiśle gra wielu Hiszpanów. Jak ten fakt wpływa na atmosferę w szatni, czy ty na przykład dzięki temu lepiej się w niej czujesz?
Myślę, że nie ma to większego znaczenia, a na pewno nie dla mnie – choć oczywiście miło jest w szatni porozmawiać w ojczystym języku. Ale generalnie dominuje angielski, posługujemy się nim bowiem, lepiej bądź gorzej, zarówno my, jak i wszyscy polscy piłkarze. 

Dlaczego nie udało się wam wygrać prestiżowego dla kibiców Wisły meczu z Legią?
Rywal strzelił gola, a my nie, ale mecz był wyrównany, mógł skończyć się każdym rezultatem. Myślę, że kibice nie mogą mieć do nas pretensji o nic, daliśmy z siebie wszystko. 

Gdybyś wykorzystał sytuację sam na sam z Arkadiuszem Malarzem, pewnie wynik byłby inny…
No tak, byłoby 1:1 i kto wie, jak skończyłby się mecz? Ale tak to jest w piłce: raz wpadnie, a raz nie. 

Real Madryt, Barcelona, Atletico – styl której z tych drużyn najbardziej ci się podoba?
Zdecydowanie Realu. Agresywna obrona, błyskawiczne kontry – zawsze uwielbiałem właśnie taki futbol wysokiej prędkości, jaki prezentują Los Blancos.

Jesteś kibicem któregoś z tych wielkich klubów ligi hiszpańskiej?
Nie, nie. Lubię futbol jako grę, ale nie mogę się nazwać fanem żadnego zespołu. 

Dzwonią do ciebie dziennikarze z Hiszpanii w związku z golami, jakie strzelasz w Polsce, i twoim sukcesem w naszej lidze?
O tak, dzwonią do mnie co tydzień, z „Marki”, z „Asa”, pytają o to samo, o co dzisiaj ty: jak mi się podoba w Polsce, czy zostanę królem strzelców, a Wisła mistrzem… Chcą się jak najwięcej dowiedzieć o polskim futbolu. Gdy przechodziłem do Polski, wiele osób dziwiło się, że wybrałem ten kierunek, choć miałem też oferty z Hiszpanii. Dziennikarze pytają więc, czy nie żałuję. 

I co im odpowiadasz?
Że nie, że podjąłem dobrą decyzję. 

Marzysz o powrocie do Hiszpanii, o grze w Segunda, a może wręcz jeszcze w Primera Division?
W Primera na pewno chętnie bym zagrał, ale nie mogę na to za bardzo liczyć. Natomiast mając do wyboru Wisłę i klub z Segunda – mocno bym się zastanawiał i chyba zostałbym w Krakowie.


 

Wywiad został przeprowadzony 25.10.2017 r. i ukazał się w ostatnim (44/2017) numerze 
Tygodnika „Piłka Nożna”

 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej