Wywiad Tygodnia ze Zbigniewem Bońkiem: Szukałbym innego selekcjonera
Prezes PZPN jest człowiekiem zapracowanym, ale znajduje czas na aktywność medialną, która leży w naturze Zbigniewa Bońka. Udziela się w stacjach telewizyjnych, na łamach gazet i internetowych portali. A dodatkowo – także na Twitterze, którego jest pasjonatem. W ubiegłym tygodniu szef piłkarskiego związku znalazł jeszcze czas na wyjazdowe spotkanie z wojewódzkimi baronami. Uznał, że po pół roku urzędowania regionalnym liderom, z których część nie zasiada w zarządzie federacji, należy się sprawozdanie z pierwszego okresu działalności.
ROZMAWIAŁ ADAM GODLEWSKI
(…)
Gdyby to pan wybierał selekcjonera, zdecydowałby się na Fornalika? Wydawało mi się po Euro 2012, że nasza drużyna potrzebuje szkoleniowca o innych cechach niż Waldka. Jeśli szukasz zawodnika na konkretną pozycję, też określasz charakterystykę. Czy ma być szybki, wysoki, skoczny, czy ma mieć predyspozycje do dzielenia piłkami. Zrobiłem sobie taką symulację w przypadku selekcjonera reprezentacji Polski i po Euro szukałbym specjalisty o innych cechach charakterologicznych, niż ma Waldek, więc prawdopodobnie mógłbym wybrać kogoś innego.
Jakie cechy ma pan na myśli? Dziś jest Waldek i na tym koniec tego tematu, bo za chwilę znów będziecie grali moimi wypowiedziami. Fornalik nadspodziewanie dobrze zaczął eliminacje, tylko w pewnym momencie coś się załamało. I teraz drużyna musi się przełamać. Jako reprezentacyjny piłkarz przed meczem z Peru podczas finałów Espana ‘82 też byłem w trudnej sytuacji, ale z opresji wyszliśmy wtedy zwycięsko. Ta reprezentacja też może wyjść obronną ręką.
Tylko czy stać aktualnych reprezentantów na taki przełomowy mecz? Musi być stać! Drużyna nie jest tak zła, jak się ją maluje. Jesteśmy jako naród jacyś tacy zakwaszeni, wszyscy chyba pijemy kwaśne mleko rano, a potem robimy się zgorzkniali. Media przekonują kibiców, że nie ma komu kibicować, tymczasem kibice walą na kadrę drzwiami i oknami nawet na mecz z San Marino. W Polsce każdy do każdego strzela, tylko negatywne historie są w cenie. Czasami mam wrażenie, że trudno jest tu pozytywne artykuły pisać o piłce. Albo wręcz zabronione!
(…)
Cały wywiad w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.