Wiele
wskazuje na to, że sezon 2015/16 był dla Yayi Toure ostatnim w
barwach Manchesteru City. Niebawem 33-letni pomocnik może ponownie
trafić pod skrzydła trenera Roberto Manciniego, z którym w
przeszłości współpracował w drużynie The Citizens.
Yaya
Toure trafił do Manchesteru City niespełna sześć lat temu. Przez
większość swojego pobytu na Etihad Stadium piłkarz rodem z
Wybrzeża Kości Słoniowej należał do najważniejszych postaci w
drużynie. Ubiegły sezon nie był jednak w jego wykonaniu aż tak
udany, jak poprzednie: 33-latek wystąpił łącznie w 47 meczach we
wszystkich rozgrywkach, strzelając przy tym osiem goli.
Kontrakt
środkowego pomocnika wygasa 30 czerwca 2017 roku, więc najbliższe
okno transferowe będzie dla City jedną z ostatnich szans, aby
zarobić poważne pieniądze na odejściu Toure. Według włoskich
mediów były zawodnik Barcelony jest blisko przejścia do Interu
Mediolan: podobno sam zainteresowany chętnie znowu zagrałby w
zespole prowadzonym przez Roberto Manciniego. Obaj panowie
współpracowali ze sobą w ekipie The Citizens w latach 2010-2013.
–
Szukamy z Manchesterem City odpowiedniego rozwiązania. Klub zaznacza, że
jeśli Toure miałby odejść, to tylko na zasadzie transferu
definitywnego, a nie na wypożyczenie – powiedział agent piłkarza,
Dimitry Seluk. – Nie mogę powiedzieć, jakie kluby są
zainteresowane transferem. Yaya nadal ma ważny kontrakt. A Inter? To
dobry zespół – dodał.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.