Dobre
wiadomości dla sympatyków Manchesteru City. Pojawiła się szansa
na to, że Yaya Toure wystąpi w środowym meczu półfinałowym Ligi
Mistrzów przeciwko Realowi Madryt. Pomocnik, który w ostatnich
dniach zmagał się z kontuzją, poleciał wraz z resztą drużyny do
stolicy Hiszpanii.
23
kwietnia, podczas ligowego meczu przeciwko Stoke City (4:0), Yaya
Toure doznał urazu uda, który wykluczył go z gry na kilka
kolejnych dni. 32-letni pomocnik nie wystąpił w pierwszym spotkaniu
półfinału Ligi Mistrzów z Realem (0:0) oraz w niedzielnej
konfrontacji z Southampton (2:4) w 36. kolejce Premier League. Pod
znakiem zapytania stanęła również jego obecność w zbliżającym
się rewanżu z Królewskimi.
We
wtorkowe przedpołudnie Manchester City oficjalnie poinformował, że
Toure nie znalazł się w kadrze zespołu na spotkanie z Realem.
Kilka godzin później na klubowym koncie na Twitterze pojawił się
komunikat, że 32-latek jednak poleciał wraz z całą drużyną na
mecz do Madrytu. Wszystko wskazuje więc na to, że zawodnik rodem z
Wybrzeża Kości Słoniowej będzie w środowy wieczór do dyspozycji
trenera Manuela Pellegriniego.
Starcie pomiędzy Realem Madryt a Manchesterem City zaplanowano na środę (godzina 20:45). Pierwsza konfrontacja tych drużyn zakończyła się rezultatem 0:0.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.