Pomocnik Sampdorii Genua Arfriyie Acquah wierzy w słowa Yayi Toure z finału Pucharu Narodów Afryki. Gwiazdor The Citizens powiedział mu wówczas: „Będziesz moim następcą w Manchesterze City”.
Yaya Toure wie już, kto zastąpi go w Manchesterze City
Obaj zawodnicy spotkali się w ostatnim meczu tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki. Ghana Acquaha przegrała po rzutach karnych z Wybrzeżem Kości Słoniowej, dla którego grał Toure.
– Doszło do starcia, zanurkował i symulował kontuzję. Pogroziłem mu palcem. Yaya Toure zawszy był moim idolem – mówi 23-latek. – Gdy tylko mecz się skończył, zadzwonił do mnie i porozmawialiśmy. Powiedział, że zagrałem dobrze i stwierdził, że pewnego dnia zostanę jego następcą w Manchesterze City – wspomina.
– Na razie moim City jest Sampdoria. Chociaż wciąż mam kontakt z Toure – zapewnia pomocnik.
23-letni Ghańczyk w Genui będzie przebywał do końca sezonu, jest bowiem tylko wypożyczony z TSG Hoffenheim. Marzenia o transferze do Manchesteru City będzie musiał odłożyć na później.