Od początku przygotowań do rundy wiosennej trener bramkarzy poznańskiego Lecha ma do swojej dyspozycji czterech golkiperów. Tym czwartym obok Jasmina Burica, Krzysztofa Kotorowskiego oraz Aleksandra Wandzla jest 19-letni Karol Szymański.
Szymański do Lecha trafił latem 2009 roku z Bałtyku Koszalin. Najpierw terminował w zespole juniorów, by półtora roku później zaliczyć swój jedyny mecz w Młodej Ekstraklasie. Poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w III-ligowym Lubuszaninie Trzcianka, gdzie był podstawowym golkiperem. W rundzie jesiennej obecnego sezonu także na zasadzie wypożyczenia reprezentował barwy II-ligowego Lecha Rypin, gdzie także był podstawowym bramkarzem.
– Obserwowaliśmy go w kilku meczach obecnego sezonu i widać było, że zrobił spory postęp. W grudniu podjęliśmy więc decyzję, że przygotowania do rundy wiosennej rozpocznie z pierwszym zespołem. Karol dostanie swoją szansę w meczach sparingowych, a decyzję odnośnie jego przyszłości podejmiemy pod koniec stycznia, przed wylotem do Hiszpanii – mówi trener bramkarzy Lecha Poznań Dominik Kubiak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.