W stolicy Hiszpanii nie ma dla nich miejsca, na ich pozycjach z powodzeniem grają inni. W Londynie byliby postaciami pierwszoplanowymi. Pytanie, czy pracodawcy (obecny i potencjalnie przyszły) Garetha Bale’a i Sergio Reguilona osiągną porozumienie?
Czy Gareth Bale ponownie zagra dla Tottenhamu? (fot. Reuters)
Co do przyszłości drugiego z wyżej wymienionych zawodników jest coraz mniej wątpliwości. Długo wydawało się, iż obrońca przeniesie się do Manchesteru United, lecz w ostatnich godzinach nastąpił niespodziewany zwrot akcji i na czoło wyścigu o zakontraktowanie Hiszpana wysunął się Tottenham. Ba, zdaniem doskonale poinformowanego Fabrizio Romano, transfer jest na ostatniej prostej.
23-latek, który miniony, bardzo udany sezon spędził na wypożyczeniu w Sevilli, długo utrzymywał, iż pragnie występować na poziomie Ligi Mistrzów. Jako że Czerwone Diabły mogą to zagwarantować, przeprowadzka na Old Trafford jawiła się jako ruch logiczny i ponoć niezwykle przez zawodnika pożądany. Był tylko jeden problem. Żądania Realu.
W zamian za oddanie swojego piłkarza, Królewscy domagali się 30 milionów euro oraz klauzuli umożliwiającej sprowadzenie Reguilona z powrotem na Santiago Bernabeu po uiszczeniu ustalonej wcześniej kwoty. Zarząd Manchesteru United nie zamierzał przystać ani na to, ani na to. Osoby decyzyjne w Tottenhamie – wprost przeciwnie.
Romano donosi, iż transfer jest kwestią godzin. Do jego sfinalizowania pozostało tylko wypełnienie odpowiednich dokumentów.
Just in: Sergio Reguilon to Tottenham, here we go soon! The agreement has been reached on last few hours with Real Madrid for €30m as final fee. Reguilon agreed personal terms with Spurs and accepted to join also after talks with #MUFC. Only paperworks to be signed. ⚪️???? #THFC
Sprawa Bale’a jest bardziej skomplikowana. W drużynie mistrza Hiszpanii Walijczyk nie ma przyszłości, ale Koguty musiałyby wyłożyć na stół więcej pieniędzy. Zarówno po to, by przekonać Real, jak i w celu zakontraktowania skrzydłowego, który pobiera co miesiąc sowitą wypłatę.
Wszystkie strony zdają się być jednak na tak. Królewscy chętnie pozbędą się piłkarza, z którego Zinedine Zidane nie ma żadnego pożytku. Bale, zdaniem jego agenta, nadal kocha Tottenham i chciałby ponownie bronić jego barw. Londyńczycy pragną natomiast wzmocnić ofensywę, do czego 31-latek nadaje się znakomicie.
Jeśli jego transfer dojdzie do skutku, Walijczyk wróci do stolicy Anglii po siedmiu latach. Dla Kogutów rozegrał 203 spotkania, na przestrzeni których zdobył 56 bramek i zanotował 58 asyst.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.