Umowa Roberta Lewandowskiego z Bayernem Monachium, która została podpisana w grudniu 2016 jest bardzo korzystna dla kapitana reprezentacji Polski. „PN” jako pierwsza poinformowała o rzeczywistej kwocie kontraktu, która po spełnieniu kilku warunków (m. in. awans do finału Ligi Mistrzów i miejsce na podium plebiscytu o Złotą Piłkę) może sięgnąć 22 milionów euro.
To jednak nie wszystkie przywileje, jakie menedżerowie RL9 zdołali
umieścić w nowym porozumieniu z klubem z Bawarii. Jak się bowiem
okazuje, tym razem już w formie pisemnej – przy parafowaniu umowy w 2014
roku było to ustalenie ustne – w dokumencie zagwarantowano rozegranie
przez monachijczyków meczu towarzyskiego w Polsce, z którego dochód w
pokaźnej części może zasilić konto naszego rodaka.
Dotąd nie doszło do takich zawodów przede wszystkim dlatego, że Bayern zmaga się z notorycznym brakiem terminów na pokazówki. Nic nie zapowiada, żeby w przyszłości rok został wydłużony, ale pojawiły się już sygnały, że w Monachium poważnie biorą pod uwagę przylot do Polski. W każdym razie świadomy zapisu w kontrakcie Lewandowskiego Karl-Heinz Rummenigge starał się badać grunt podczas obrad Europejskiego Stowarzyszenia Klubów, któremu prezesuje.
W ECA działa również Dariusz Mioduski, i to w rozmowie ze współwłaścicielem mistrza Polski słynny Kalle sondował możliwość rozegrania takiego meczu. Legia kontra Bayern z Lewandowskim w składzie – takie spotkanie mogłoby spokojnie zapełnić nawet trybuny Stadionu Narodowego! Kibice mogą doczekać się jednak takiego rarytasu najwcześniej w 2018 roku. Bowiem w bieżącym – nikt raczej nie zwolni zarezerwowanego znacznie wcześniej terminu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.