Deportivo Alaves wygrało 1:0 z Espanyolem Barcelona. Bramka na wagę zwycięstwa padła w pierwszej minucie.
Gospodarze zaliczyli znakomity początek. Defensorzy Espanyolu źle wybijali piłkę, która trafiła do Christiana Santosa, a ten bez zastanowienia huknął z woleja. Pau Lopez był bez szans. W 35 minucie Leo Baptistao główkował z kilku metrów, ale piłka poleciała prosto w Fernando Pacheco. Sytuacja Papużek utrudniła się w 40 minucie. Mario Hermoso obejrzał drugą żółtą kartkę, czego efektem była czerwona kartka i przedwczesny prysznic w szatni. Pod koniec pierwszej połowy Pau Lopez zatrzymał potężne uderzenie Munira El Haddadiego.
Po zmianie stron Espanyol musiał grać efektywnie, zarówno w ataku, jak i obronie. W 51 minucie okazję na wyrównanie miał Jose Manuel Jurado, jednak jego strzał zastopował Pacheco. Deportivo Alaves odpowiedziało niecelnym strzałem Wakaso Mubaraka. W 78 minucie do kolejnej szansy doszedł Leo Baptistao, ale posłał piłkę obok dalszego słupka bramki gospodarzy. W ostatniej akcji meczu doświadczony kapitan Espanyolu, Sergio Garcia oddał strzał z kilku metrów, ale fenomenalnie dysponowany Pacheco zaliczył skuteczną interwencję. Końcówka była gorąca, ale wynik ustalony w pierwszej minucie nie uległ zmianie.
Deportivo Alaves pomimo zwycięstwa nie opuściło strefy spadkowej.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.