Marouane Fellaini był negatywnym bohaterem niedzielnego starcia Manchesteru United z Evertonem. Belg wszedł na boisko w końcówce i po zaledwie kilkudziesięciu sekundach sprokurował rzut karny, który na gola zamienił Leighton Baines. Ostatecznie, mecz zakończył się podziałem punktów.
Tuż po spotkaniu na głowę pomocnika Manchesteru spadły prawdziwe gromy, a postawę Fellainiego skomentował m.in. Gary Neville, były obrońca Czerwonych Diabłów. Anglik, który aktualnie pełni rolę eksperta w telewizji „Sky Sports”, nie mógł uwierzyć w zachowanie Belga, które pozbawiło jego zespół ważnych punktów.
– To było strasznie śmieciowe zagranie, fatalne. Jest przecież oczywiste, że jeśli rywal wpada w pole karne, a ty zachowasz się w taki sposób jak Fellaini, to dajesz sędziemu argument do podyktowania rzutu karnego. To była kompletna nieodpowiedzialność – powiedział.
– Nie można w takiej chwili winić Jose Mourinho. On miał powód, by dokonać takiej korekty w składzie. To nie menedżer nawalił, to piłkarz zawiódł. Jego zachowanie było idiotyczne – dodał Neville.
Po remisie na Goodison Park Manchester United zajmuje szóste miejsce w tabeli Premier League ze stratą już 13 punktów do liderującej Chelsea, czy 9 „oczek” do czwartego w stawce Manchesteru City.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.