Po dwóch kolejkach w grupie D pewnym liderem był Juventus Turyn, który ograł zarówno Sevillę, jak i Manchester City. Dzisiejsi rywale mieli z kolei na swoim koncie po trzy punkty i walczyli o pozycję wicelidera.
Dla polskich kibiców najważniejsza była informacja, że od pierwszych minut w składzie Sevilli znalazł się oczywiście Grzegorz Krychowiak. Pozycja Polaka w hiszpańskim klubie jest bardzo pewna i reprezentant naszego kraju spędził na murawie pełne 90 minut.
Pierwsza połowa spotkania z pewnością nie zawiodła, gdyż obydwie drużyny dążyły do zwycięstwa. Wynik spotkania otworzył w 30. minucie Jewhen Konoplianka. Zawodnik Sevilli był zupełnie niepilnowany na jedenastym metrze, co bezwzględnie wykorzystał pokonując precyzyjnym uderzeniem Joe Harta.
Po utracie gola The Citizens natychmiast rzucili się do ataków, co przełożyło się na efekt bramkowy. Już po sześciu minutach mieliśmy remis. Po ogromnym zamieszaniu samobójcze trafienie zaliczył Adil Rami.
W drugiej części gry nie brakowało ciekawych okazji, ale przez długi czas kolejnych goli nie oglądaliśmy. O losach meczu zadecydowała akcja z doliczonego czasu gry, kiedy Kevin De Bruyne precyzyjnym uderzeniem zapewnił The Citizens zwycięstwo.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.