Zadłużenie Realu Madryt wzrosło przez rok o 61 milionów euro. Łączna kwota sięga już 602 milionów.
Dług hiszpańskiego klubu względem banków, rządu i innych wierzycieli wzrósł o ponad 11 procent. Rok temu wynosił 541 milionów euro.
Największe zaległości to niewypłacone wynagrodzenia, które stanowią 267 milionów euro, podczas gdy zadłużenie długoterminowe jest mniejsze tylko o 26 milionów. W ciągu ostatnich 12 miesięcy dochody Królewskich wzrosły o 5 procent, do 550 milionów euro. Duży zastrzyk dla kasy klubu stanowiła nagroda za wygranie Ligi Mistrzów (60 milionów).
Zadłużenie nie przeszkadzało jednak władzom Realu w pozyskiwaniu bardzo drogich graczy, jak Toni Kroos, James Rodriguez czy Keylor Navas. Kosztowali w sumie 115 milionów euro. Tymczasem wpływy za sprzedaż Xabiego Alonso i Angela Di Marii to około 85 milionów.
Zaniepokojony sytuacją jest prezydent zrzeszenia kibiców Królewskich, Carlos Mendoza. – Całkowite zadłużenie Realu z 30 czerwca 2014 roku wynosi 602 miliony euro – mówi. – Obawiamy się, że klub nie będzie w stanie wywiązać się z zaciągniętych zobowiązań – podsumowuje zaniepokojony.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.