Do scen godnych potępienia doszło w sobotę wieczorem na świeżo wyremontowanym katowickim dworcu kolejowym. Grupa chuliganów Widzew Łódź, która wracała z ligowego meczu z Piastem Gliwice zaatakowała na peronie funkcjonariuszy policji.
Całe zdarzenie było bardzo dynamiczne. Ktoś w pociągu pociągnął za hamulec awaryjna, a grupa chuliganów wypadła na peron i zaatakowała policjantów. Funkcjonariusze, których obrzucono kostką brukową i kamieniami musieli użyć broni gładkolufowej.
Ośmiu policjantów zostało rannych, jednak ich obrażenia nie były poważne i po badaniach mogli oni opuścić szpital. Na miejscu zatrzymano z kolei dziewięciu bandytów, jednak spodziewane są kolejne aresztowania.
Wiadomo także PKP będzie się domagać do zwyrodnialców stosownego odszkodowania. Wstępne szkody poczynione na katowickim dworcu wyceniono na 60 tysięcy złotych. – Chuliganów zatrzymano dzięki nagraniom z dworcowego monitoringu. Chcemy, żeby sprawcy zostali pociągnięci zarówno do odpowiedzialności karnej, jak i finansowej – wyznał Łukasz Kurpiewski rzecznik grupy PKP.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.