W najciekawiej się zapowiadającym meczu 22. kolejki Nice I ligi Zagłębie Sosnowiec pokonało 1:0 GKS Katowice. Goście znów nie wytrzymali narzuconego sobie tempa.
Zagłębie Sosnowiec pozbierało się po porażce 0:5 z Sandecją Nowy Sącz
W czołówce tabeli Nice I ligi jest tak ciasno, że ten mecz może w przyszłości zadecydować o losach awansu do Lotto Ekstraklasy. Z jednej strony to GKS Katowice był faworytem meczu, ponieważ lepiej rozpoczął rundę wiosenną i zajmował wyższą pozycję w tabeli, ale z drugiej strony na niekorzyść zespołu Jerzego Brzęczka przemawiała historia. GKS w Sosnowcu nie wygrał ligowego meczu od 31 lat.
Tym razem goście świetnie rozpoczęli jednak spotkanie. To oni narzucili rywalom swój styl gry, wyraźnie przeważali i już w pierwszym kwadransie dwa świetne podania trafiły do Mikołaja Lebedyńskiego. Byłemu piłkarzowi Rody Kerkrade zabrakło jednak skuteczności
Dynamicznych rajdów kilkakrotnie próbował wypożyczony do GKS-u z Lecha Poznań Kamil Jóźwiak. Po najlepszej jego akcji przegrał jednak w sytuacji sam na sam z Wojciechem Fabisiakiem, który po porażce 0:5 z Sandecją Nowy Sącz, zastąpił w bramce Jakuba Szumskiego.
Po przerwie goście myślami byli chyba jeszcze w szatni, gdy stracili gola. Konrad Michalak pomknął lewą stroną i dośrodkował do Michała Fidziukiewicza. Po strzale z woleja napastnika Zagłębia Sosnowiec piłka otarła się jeszcze o jednego z obrońców i wpadła do bramki.
GKS Katowice, który w pierwszej połowie narzucił sobie wysokie tempo, znów go nie wytrzymał. Podobnie jak w poprzednich tegorocznych meczach, po przerwie zespół z Katowic był zdecydowanie słabszy. Dużo problemów gościom sprawiali na skrzydle Michalak i Konrad Budek. Goście odpowiedzieli płaskim strzałem Tomasza Nowaka, z którym poradził sobie Fabisiak.
Pierwsze wiosenne zwycięstwo pozwoliło Zagłębiu zrównać się punktami z GKS-em Katowice. Punkt przewagi nad piątkowymi rywalami ma Chojniczanka Chojnice.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.