Obecność Kamila Adamka w wyjściowym składzie Podbeskidzia Bielsko-Biała na mecz z Wisłą Kraków była sporym zaskoczeniem. 23-letni zawodnik pokazał się z dobrej strony i świetnie poradził sobie z presją. Nie tak dawno temu ten zawodnik grał w barwach… Drzewiarza Jasienica.- Jestem bardzo zadowolony z mojego debiutu. Trener powiedział mi przed meczem, że mam zapomnieć o tremie i presji. Kazał mi wyjść jakby to był mecz Drzewiarza Jasienica, więc… tak zrobiłem i wyszło całkiem nieźle. Do pełni szczęścia zabrakło nam tylko zwycięstwa – powiedział Adamek.
Zawodnik, który zaliczył asystę w meczu z Wisłą, był zaskoczony nominacją do pierwszego składu od szkoleniowca. – Szczerze mówiąc nie wyczułem żadnych sygnałów od trenerów w kolejnym tygodniu pracy. Miejsce w osiemnastce to wielkie wyróżnienie, a że trener mi zaufał, wstawił do pierwszego składu, to nic tylko się cieszyć i pracować nadal. Teraz jedziemy do Warszawy na mecz z Legią. Głowy mamy podniesione do góry i wierzymy, że da się zdobyć tam nawet komplet punktów – zakończył Adamek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.