Sobotni mecz z Pogonią Szczecin był idealną okazją dla piłkarzy Górnika Zabrze, a w szczególności dla Arkadiusza Milika na wypromowania się i postawienie kolejnego kroku w kierunku zagranicznego transferu. Niestety, nie udało się.
Spotkanie z trybun przy Roosevelta oglądali wysłannicy takich klubów jak Fulham FC, Udinese Calcio, SC Freiburg czy VfB Stuttgart, jednak zamiast dobrych zawodów, zobaczyli oni zwykłą kopaninę okraszoną nieporadnością piłkarzy obu zespołów i brakiem goli.
Przypomnijmy, że Arkadiusz Milik, Prejuce Nakoulma czy Łukasz Skorupski od dłuższego czasu znajdują się na radarach klubów zagranicznych i niewykluczone, że już w zimie będą chcieli zmienić otoczenie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.