Dni Tomasza Zahorskiego i Aleksandra Kwieka w Górniku Zabrze są już policzone. Kluczowi piłkarze w układance Adama Nawałki wyrazili chęć opuszczenia Zabrza i zmiany barw klubowych. Ich odejście jest przesądzone.
O decyzji swoich podopiecznych poinformował sam Nawałka. Szkoleniowiec Górnika nie ma jednak żalu do swoich graczy. Co więcej, uważa on, że tak Kwiek jak i Zahorski działają na rzecz poprawy sytuacji w klubie. – Chęć opuszczenia klubu zgłosili Kwiek i Zahorski. Chodzi o ekonomię. Oni rozumieją i pomagają klubowi w ten sposób – powiedział.
Nawałka dodał jednocześnie, że ewentualne odejście wyżej wymienionych zawodników nie pokrzyżuje jego planów na rundę rewanżową T-Mobile Ekstraklasy. – Mamy kilku kandydatów na oku, choć przyznam, że chciałbym mieć kadrę zamkniętą przed wylotem do Turcji. Sytuacja sprawia, że nadal musimy testować, bo polityka transferowa musi być przemyślana – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.