Do
występowania przypadków koronawirusa w klubach PKO Bank Polski
Ekstraklasy trzeba się powoli przyzwyczajać. Śląsk Wrocław
poinformował, że zakażony jest jeden z jego piłkarzy.
Kolejny przypadek zakażenia koronawirusem w Śląsku Wrocław (foto: M. Chwieduk/400mm.pl)
W
poniedziałek we wrocławskim klubie przeprowadzono badania na
obecność wirusa SARS-CoV-2. U jednego z zawodników testy dały
pozytywny rezultat.
Śląsk
poinformował o sprawie Zespół
Medyczny PZPN oraz służby sanitarno-epidemiologiczne.
Zakażony piłkarz ma się dobrze, chorobę przechodzi bezobjawowo.
Obecnie przebywa na domowej
kwarantannie, nie
mając styczności z resztą zespołu.
Zawodnik,
u którego stwierdzono zakażenie koronawirusem, nie znajdował się
w kadrze Śląska na rozegrany w niedzielę mecz I rundy Fortuna
Pucharu Polski (wrocławska drużyna przegrała po serii rzutów
karnych z Łódzkim Klubem Sportowym).
Mimo
wystąpienia zakażenia COVID-19, treningi Śląska nie został
odwołane. Zespół trenera Vitezslava Lavicki zgodnie z planem
przygotowuje się do sobotniej potyczki z Piastem Gliwice w pierwszej
kolejce Ekstraklasy.
To
nie pierwszy przypadek koronawirusa w Śląsku. Przeprowadzone w
ubiegły czwartek testy także dały wynik dodatki u jednego z
piłkarzy. Pomimo tego, Zespół Medyczny PZPN uznał, że nie ma
przesłanek do przełożenia wspomnianego spotkania z ŁKS.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.