Piast Gliwice w ostatnim meczu 28 kolejki podejmie Zagłębie Lubin.
Fornalik wraca do Gliwic.
Gliwiczanie – obok Ruchu Chorzów – to najczęściej remisująca drużyna w Ekstraklasie. Piast rzadko przegrywa, ale zbyt często remisuje. Sposób gromadzenia punktów przez drużynę dowodzoną przez Aleksandara Vukovicia nie przełożył się na wysokie miejsce w tabeli. Po do tej pory rozegranych spotkaniach w ramach 28 kolejki przewaga Piasta nad strefą spadkową wynosi dwa punkty.
– Chciałbym, abyśmy na swoim stadionie wykorzystywali przewagę, że gramy u siebie. I po prostu dążyli do tego, żeby to udowodnić oraz udokumentować bramkami i zwycięstwem – mówił Vuković na przedmeczowej konferencji.
Powrót do Gliwice będzie sentymentalny dla Waldemara Fornalika, trenera Zagłębia Lubin. Sytuacja Miedziowych jest zdecydowanie bardziej komfortowa niż Piasta. Zagłębie nie jest jeszcze pewne utrzymania, ale tylko kataklizm mógłby doprowadzić do degradacji drużyny z Lubina.
– Na pewno jest to inny mecz niż pozostałe, bo wracam do miejsca gdzie osiągaliśmy ze swoim sztabem największe sukcesy. Piast to drużyna, która ma swoje aspiracje i swoją wartość. Trzeba podejść do tego meczu z pełną koncentracją i nastawieniem na wygraną – mówił Fornalik na łamach klubowej strony.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.