W ostatnim meczu 24 kolejki Warta Poznań zmierzy się z ŁKS Łódź.
Czy Warta ogra outsidera?
Drużyna Dawida Szulczka w poprzednich 23 kolejkach uzbierała ponad dwa razy punktów więcej niż Rycerze Wiosny. To jednak nie oznacza, że Warciarzy czeka spacerek. W poprzedniej kolejce łodzianie wygrali 3:2 z Puszczą Niepołomice i rozgrzali nadwątlone nadzieje na utrzymanie.
Warta kiepsko radzi sobie w obecnym sezonie na własnym boisku. Grodzisk Wielkopolski nie jest twierdzą. W 11 domowych meczach Zieloni wygrali tylko dwa razy. Do tego zanotowali cztery remisy i ponieśli pięć porażek.
Poznaniacy mają cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. ŁKS może pomarzyć o takim względnym komforcie. Strata łodzian do bezpiecznej lokaty to aż 10 oczek. Niezależnie od klasy rywala beniaminek musi wygrywać. O zwycięstwo w Grodzisku Wielkopolskim będzie zdecydowanie łatwiej niż w kolejnych spotkaniach z Rakowem Częstochowa i Jagiellonią Białystok.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.