W drugim sobotnim meczu PKO BP Ekstraklasy Jagiellonia Białystok podejmie Legię Warszawa. Obie drużyny postarają się o pierwsze ligowe zwycięstwo od tygodni.
Czy Tobiasz i spółka zatrzymają ofensywę Jagiellonii? (fot. Mateusz Kostrzewa)
W przypadku gospodarzy – od czterech tygodni i potyczki z Koroną Kielce. W przypadku gości – od trzech tygodni i starcia z Wartą Poznań. W ostatnich dwóch kolejkach jedni i drudzy zanotowali takie same rezultaty: najpierw przegrali, potem zremisowali.
W efekcie Legia osunęła się na piąte miejsce w tabeli. Jeśli jednak wygra z Jagiellonią, przynajmniej na kilka godzin (dopóki swojego spotkania nie rozegra Wisła Płock) awansuje na pozycję wicelidera stawki. W tym momencie jest nim Pogoń Szczecin, która ma jeden punkt więcej od ekipy ze stolicy.
W Białymstoku warszawianom nie będzie jednak łatwo, z czego sprawę zdaje sobie Kosta Runjaić. – Ofensywa Jagiellonii może budzić podziw. Marc Gual i Jesus Imaz strzelili łącznie piętnaście goli, więc musimy zachować szczególną czujność w obronie. Jagiellonia ma imponującą kadrę jak na naszą ligę – powiedział Niemiec w trakcie konferencji prasowej.
Czy Jaga zrobi dziś właściwy użytek ze swojego potencjału? Czy któraś ze stron zakończy oczekiwanie na zwycięstwo?
Odpowiedzi na pytania padną wieczorem. Mecz rozpocznie się o godzinie 17:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.