W listopadzie br. zarząd Śląska Wrocław, do czasu wyboru nowego trenera, powierzył prowadzenie drużyny Michałowi Hetelowi i Marcinowi Dymkowskiemu. Jak informuje Robert Skrzyński, drugi z wymienionych szkoleniowców nie pojechał z zespołem na ligowy mecz z Lechią Gdańsk (7.12, godz. 14:45).
– Nie chcę trenerowi Dymkowskiemu czegoś wsadzać w usta. Mamy inne zdania. Miało z nich powstać coś dobrego. Rozmawiamy, ale później na konferencji trener mówi to, co uważa. Sytuacja nie jest łatwa. Trener Dymkowski był tu wcześniej, kiedy mnie nie było. Wszyscy współpracujemy. Mieliśmy na celu wspólnie pomóc Śląskowi. Próbujemy się w tym odnaleźć i sobie z tym poradzić – mówił Michał Hetel (cytowany przez oficjalną stronę klubu) podczas konferencji prasowej przed wyjazdowym meczem z Lechią. (MZ)
Trener Marcin Dymkowski nie pojechał ze @SlaskWroclawPl na mecz do Gdańska. To choroba czy konferencjoza?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.