Abdou Razak Traore to bez dwóch zdań najlepszy piłkarz Lechii Gdańsk. Na nieszczęście klubu reprezentantowi Burkina Faso już w zimie kończy się kontrakt. W miniony weekend pojawiły się plotki, że gracz wybrał się do Frankfurtu, żeby na miejscu ocenić warunki panujące w Eintrachcie.
Na łamach Gazety Wyborczej piłkarz zaprzecza jednak, jakoby przebywał w sobotę w Niemczech. Trenuje w Gdańsku indywidualnie i przygotowuje się do kolejnych meczów w Ekstraklasie.
– Potwierdzam, że mam kilka propozycji z klubów zagranicznych, ale nie chcę mówić o ich nazwach czy krajach, bo tym zajmuje się mój menedżer, który zresztą ma przyjechać do Gdańska na piątkowy mecz z Widzewem Łódź – mówi Traore.
– Kiedy on zbierze już wszystkie oferty, także nową propozycję z Lechii, wtedy na spokojnie usiądziemy i zastanowimy się nad dalszymi krokami. Jeśli chodzi o moją przyszłość w Gdańsku, to mogę zapewnić, że jeszcze nie podjąłem decyzji ani na tak, ani na nie. Chcę jak najlepiej zaprezentować się w czterech ostatnich meczach i na pewno dam z siebie wszystko. Co będzie potem? Zobaczymy – dodaje zawodnik.
Piłkarz, któremu wygasa umowa już 31 grudnia znalazł się podobno na celowniku klubów z Niemiec, Holandii i Francji. Byłoby czymś niesamowitym, gdyby Traore zdecydował się na pozostanie w klubie z Gdańska…
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.