Wielki futbol znów zawitał do Paryża. W niedzielnym meczu na Parc des Princes Chorwaci zgarnęli komplet punktów, pokonując Turków (1:0).
W sobotę na Stade Velodrome, a także na ulicach Marsylii rozgrywały się dantejskie sceny z udziałem kibiców z Rosji oraz Anglii, którzy postanowili urządzić sobie regularną bitwę. Dzień później w Paryżu do pracy zaciągnięto dodatkowe służby, by sytuacja się nie powtórzyła. Na Parc des Princes doszło bowiem do meczu Turcji z Chorwacją. Jak wiadomo, kibice obu ekip także nie należą do najspokojniejszych.
Turcy nie uchodzili przed rozpoczęciem dzisiejszego meczu za faworyta. To podopieczni Antego Cacicia mieli wywalczyć komplet punktów przed kolejnym spotkaniem z Czechami. Okazja była ku temu bardzo dobra.
Samo starcie na Parc des Princes nie było jednak szczególnie interesujące. Od początku dużo było walki w środku pola, sporo przerw. Sporo pracy miał sędzia Jonas Eriksson. Turcy wyraźnie mieli za zadanie nie dopuścić do tego, by Ivan Rakitić czy Luka Modrić zbytnio się rozhulali.
Na gola trzeba było czekać niewiele ponad 40 minut, ale – jak się okazało – naprawdę było na co. Jeden z obrońców tureckich posłał piłkę w niebo, a Modrić nawet się nie zastanawiał i gdy tylko opadła, od razu sieknął ją z woleja. Futbolówka minęło defensorów i wpadła obok bezradnego Volkana Babacana.
Po zmianie stron Turcy głównie się bronili, a Vatreni próbowali zdobyć kolejne gole. Bardzo blisko zrealizowania celu był dwa razy Darijo Srna. Najpierw uderzył fantastycznie z rzutu wolnego, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Później dobijał wypuszczoną przez Babacana piłę, ale niecelnie.
W 65. minucie plac opuścił zawodnik, na którego tureccy kibice liczyli najbardziej. Za Ardę Turana wszedł na boisko Burak Yilmaz. Zmiany natomiast nie chciał Vedran Ćorluka, który już w pierwszej części spotkania rozciął – z pomocą rywala – głowę. Pod koniec został w nią jeszcze uderzony kolanem i lekarze znów musieli się nim zająć. Wynik natomiast do ostatniego gwizdka się nie zmienił i ekipa z Bałkanów zasłużenie zgarnęła komplet punktów.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.