Jeden z najbardziej zasłużonych piłkarzy Ruchu Chorzów Wojciech Grzyb pożegnał się z klubem. 38-letni pomocnik nie będzie już występował w barwach „Niebieskich”, jednak nie oznacza to, że definitywnie rozstaje się z futbolem.
Grzyb przez wiele sezonów swojej kariery był związanych z Chorzowem. To właśnie w Ruchu zdobywał swoje pierwsze piłkarskie szlify i to właśnie w tym klubie występował od 2006 roku. Jego czas przy Cichej minął, ale sam zawodnik dał jasno do zrozumienia, że jego serce zawsze będzie niebieskie.
– Odchodzę z Ruchu ze świadomością, że więcej temu klubowi dać nie mogłem. Zrobiłem wszystko, co było w mojej mocy – powiedział Grzyb, który dodał także, że żałuje nieco tego, że nie udało mu się w swoim ostatnim sezonie w Ruchu zdobyć mistrzostwa Polski. – Mam ogromny niedosyt. Cieszyliśmy się z drugiej lokaty, ale potem dotarło do mnie, że mogło być jeszcze lepiej. To byłoby to! Odejść będąc na samym szczycie…
Niewykluczone, że piłkarz otrzyma od władz klubu propozycję objęcie jednego ze stanowisk dyrektorskich w Ruchu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.