Waldemar Sobota był jednym z bohaterów Śląska po zwycięstwie nad Cracovią. To on zdobył bramkę, która pozwoliła drużynie z Wrocławia zainkasować trzy punkty. Ale łatwo nie było – W lidze nie ma słabych przeciwników – uważa piłkarz.
Niemniej piłkarze Ślaska wierzyli w pozytywny wynik. Bramka padła dopiero w drugiej połowie, ale wicemistrzowie Polski cierpliwie wykonywali nakreślony plan. – Bramka była tylko kwestią czasu. Już w pierwszej połowie zasłużyliśmy na gola, nie udało się, ale nie rezygnowaliśmy – przyznał Sobota.
Konrad Wojciechowski, Piłka Nożna źr. Śląsk Wrocław
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.