Zawartość Anglii w Anglii, czyli co by było gdyby w PL strzelali tylko Anglicy?
Pamiętacie świetną polską komedię „Poszukiwany, poszukiwana” i badania na zawartość cukru w cukrze? Któż by nie pamiętał? Postanowiliśmy pójść tym tropem i przeprowadzić mały eksperyment. Na warsztat wzięliśmy Premier League i sprawdziliśmy jak to jest z tymi Anglikami, którzy w niej występują. Jaka jest zawartość Anglii w Anglii?
Gdyby liczyły się tylko trafienia urodzonych w Anglii, to West Ham miałby szanse na tytuł
Uznaliśmy, że przeanalizujemy każdą z dotychczas rozegranych 35 kolejek, mecz po meczu, bramka po bramce i sprawdzimy jak wyglądałaby tabela Premier League, gdyby liczyły się tylko i wyłącznie gole strzelane przez Anglików. Analizowaliśmy, przekopaliśmy się przez stosy danych i weryfikowaliśmy wyniki spotkań tak, by liczyły się tylko bramki zdobywane przez urodzonych w Londynie, Liverpoolu, Birmingham i innych angielskich miastach piłkarzy. Wykreśliliśmy z tabel trafienia Robina van Persiego, Luisa Suareza, Garetha Bale’a i innych snajperów. To był kawał pracy, ale w końcu odseparowaliśmy tylko Anglików i doszliśmy do bardzo ciekawych wniosków.
Po 35. kolejkach na czele tabeli znajdowałby się West Ham United. Drużyna Sama Allardyce’a ma w tym sezonie w swoich szeregach takich zawodników jak Andy Carroll, Kevin Nolan czy Carltone Cole, których gole w wielu spotkaniach ważyły o zdobyczy punktowej dla Młotów lub jej braku. Za plecami londyńczyków znalazłby się Liverpool FC, który szczególnie po kupieniu Daniela Sturridge’a oraz powrocie do formy Jordana Hendersona zaliczył bardzo udany finisz sezonu. O świetnej grze i ważnych golach Stevena Gerrarda już nawet nie wspominamy, bo to niemal norma na angielskich boiskach. Trzecie miejsce przypadło w udziale drużynie, w której na co dzień występuje Artur Boruc, czyli Southampton FC. Święci tuż przed końcem rozgrywek zgromadzili na swoim koncie 60 punktów, czyli o 21 więcej niż mają w rzeczywistości. Nie mogło być jednak inaczej, gdy w swoich szeregach ma się takiego snajpera jak Ricky Lambert, którego dzielnie wspierają James Puncheon i Adam Lallana. Jak się okazało, to mieszanka na miarę podium Premier League.
Tabela Premier League po uwzględnieniu wszystkich zmiennych:
Na potrzebę naszego eksperymentu przygotowaliśmy powyższą tabelkę. Układ stawki po 35. kolejkach może dziwić, szczególnie jeśli chodzi o pozycję takich ekip jak Manchester United, Manchester City, Arsenal FC czy Newcastle United. Jeżeli jednak przyjrzymy się kadrom tych zespołów, to praktycznie wszystkie wątpliwości znikają. O ile Czerwone Diabły i Kanonierzy mają po jednym klasowym snajperze urodzonym w Anglii (Wayne Rooney i Theo Walcott), o tyle już Manchester City może liczyć jedynie na sporadyczne trafienia Jamesa Milnera, a Newcastle… no cóż, nie na darmo ekipę Alana Pardew nazywa się „francuskim zaciągiem”. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu na St. James’ Park grali wspomnieni Nolan i Carroll oraz Joey Barton. Dzisiaj nie ma już po nich śladu, a tym samym Newcastle nie ma absolutnie żadnych szans na angielskie gole. Jedynego zdobył James Perch, a to zdecydowanie za mało, by marzyć o utrzymaniu się w naszej wirtualnej Premier League.
Kolejna obserwacja jest taka, że sporo punktów na swoje konta dopisały zespoły, które w dużej mierze bazują na piłkarzach z Wysp, czy to Anglikach, czy też Szkotach, Walijczykach lub Irlandczykach. Do takich drużyn zaliczają się m.in. pewni spadkowicze z tego sezonu, czyli Queens Park Rangers i Reading FC. Całkiem nieźle na naszych warunkach poczynało sobie także Stoke City, które słynie z typowo angielskiego, twardego, a czasami brutalnego stylu gry. W tym przypadku warto wspomnieć o takich graczach Jonathan Walters i Jamie Mackie. Pierwszy jest reprezentantem Irlandii, a drugi Szkocji, jednak obaj urodzili się w Anglii, dlatego byli brani pod uwagę przy formatowaniu nowej tabeli. Ich gole zaważyły na wynikach kilku spotkań.
Tych urodzonych na miejscu zawodników brakuje w czołowych klubach Premier League. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze, ekipy z absolutnego topu kupują raczej tych najlepszych graczy, a jeśli do grona najlepszych zalicza się Anglik, to trzeba za nieco zapłacić o kilkadziesiąt procent więcej niż jest on wart w rzeczywistości (przypadek Carrolla). Po drugie, kluby oczywiście szkolą młodzież, ale przesiew jest tak spory, że do pierwszych składów przebijają się tylko i wyłącznie najlepsi (Jack Wilshere, Raheem Sterling czy Tom Cleverley). Nic więc dziwnego, że ciężko w obecnych czasach o nowy, liczny zaciąg Anglików, którzy z marszu staliby się czołowymi postaciami ligi. Wciąż w świetnej formie znajdują się Rooney, Gerrard, Michael Carrick, Rio Ferdinand czy Frank Lampard, ale ich czas powoli przemija i następcy są mile widziani.
Tyle tabela Premier League, jednak to nie koniec eksperymentu. Skoro już wyeliminowaliśmy wszystkich zagranicznych piłkarzy, to kto zostałby w naszym wirtualnym, „angielskim” sezonie najlepszym i najskuteczniejszym w lidze?
Najlepsi strzelcy Premier League: 1. Rickie Lambert (Southampton FC) – 14 goli 2. Frank Lampard (Chelsea FC) – 13 goli 3. Theo Walcott (Arsenal FC) – 12 goli Wayne Rooney (Manchester United) – 12 goli 5. Jermain Defoe (Tottenham Hotspur) – 11 goli 6. Adam Le Fondre (Reading FC) – 10 goli 7. Steven Gerrard (Liverpool FC) – 9 goli 8. Andy Carroll (West Ham United) – 7 goli Gabriel Agbonlahor (Aston Villa) – 7 goli Kevin Nolan (West Ham United) – 7 goli
Najlepsi asystenci Premier League: 1. Theo Walcott (Arsenal FC) – 10 asyst Wayne Rooney (Manchester United) – 10 asyst 3. Steven Gerrard (Liverpool FC) – 9 asyst 4. Aaron Lennon (Tottenham Hotspur) – 6 asyst 5. Adam Johnson (Sunderland AFC) – 5 asyst Adam Lallana (Southampton FC) – 5 asyst Jay Rodriguez (Southampton FC – 5 asyst Leighton Baines (Everton FC) – 5 asyst Ricky Lambert (Southampton FC) – 5 asyst Stewart Downing (Liverpool FC) – 5 asyst
opracował Grzegorz GARBACIK PilkaNożna.pl
36. kolejka Premier League
Sobota, 4 maja
Fulham FC – Reading FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1 Norwich City – Aston Villa (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X Swansea City – Manchester City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 2 Tottenham Hotspur – Southampton FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1 West Ham United – Newcastle United (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Queens Park Rangers – Arsenal FC (18:30) Typ PilkaNożna.pl: 2
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.