Zawartość Włoch we Włoszech, czyli co by było gdyby w Serie A strzelali tylko Włosi?
Nasze zestawienia na temat Premier League oraz Bundesligi bardzo Wam się spodobały, dlatego dzisiaj prezentujemy opracowanie na temat Serie A. W tym tekście zobaczycie, jak wyglądałaby tabela ligi włoskiej po zliczeniu goli strzelanych tylko przez Włochów.
We wtorek opublikujemy tekst na temat Primera Divison, a w środę o polskiej Ekstraklasie. Już teraz zapraszamy!
Na czym dokładnie polega nasza zabawa? Przeanalizowaliśmy wszystkie mecze obecnego sezonu Serie A i odrzuciliśmy gole zdobywane przez obcokrajowców. Jaki wpływ na grę klubów mają włoscy piłkarze?
Sytuacja na samym szczycie tabeli nie uległa zmianie. Gdybyśmy brali pod uwagę tylko gole strzelane przez włoskich piłkarzy, to nadal liderem po 35. kolejkach sezonu byłby Juventus. Jednak Stara Dama straciła trafienia chilijskiego piłkarza – Arturo Vidala – a to obniżyło jej dorobek punktowy. W naszej zabawie podopieczni Antonio Conte mają zaledwie dwa punkty przewagi nad wiceliderem – Milanem – i walka o tytuł w tym przypadku rozgrywałaby się do samego końca. W rzeczywistości Juve zapewnił sobie mistrzostwo po wczorajszej kolejce.
Zaraz, zaraz… AC Milan wiceliderem? Gdzie w takim razie znajduje się SSC Napoli? Rewelacja tego sezonu, która przez długi czas rywalizowała z Juventusem jak równy z równym, nie istnieje bez obcokrajowców. O ofensywnej sile drużyny z Neapolu decyduje duet Edinson Cavani – Marek Hamsik, którzy razem strzelili 35 goli. Gdybyśmy nagle SSC Napoli zabrali te trafienia, to zespół ten spadłby na – uwaga, uwaga – szesnastą pozycję w tabeli!
Sytuacja w prawdziwej tabeli Serie A po 35. kolejkach:
Tuż za SSC Napoli uplasował się Inter, który do samego końca musiałby walczyć o utrzymanie w Serie A. Jednak nie może to dziwić, gdyż w ekipie nerazzurrich od lat piłkarze włoskiego pochodzenia są marginesem. W Mediolanie ceni się głównie graczy z Ameryki Południowej, a w szczególności z Argentyny. Z podobnym sposobem budowania drużyny mamy do czynienia w Katanii. Catania Calcio opiera swoją siłę ofensywną na graczach argentyńskich. Gdybyśmy nie brali pod uwagę goli tych piłkarzy, to zespół z Sycylii plasowałby się na samym dnie tabeli Serie A!
Generalnie analizując tabelę stworzoną na zasadach naszej zabawy, to widać wiele przetasowań. Jest to efekt tego, że we Włoszech gra wielu obcokrajowców, a szczególnie dobrze aklimatyzują się tam gracze z Ameryki Południowej. Gra ofensywna niewielu klubów opiera się na rodzimych piłkarzach.
Jak wygląda sytuacja w hiszpańskiej Primera Division? Zestawienie opublikujemy we wtorek!
Tabela Serie A z uwzględnieniem tylko włoskich goli:
1. Juventus Turyn – 75 (39:9) 2. AC Milan – 73 (49:19) 3. Udinese Calcio – 54 (28:15) 4. AS Roma – 54 (41:30) 5. Bologna FC – 51 (33:23) 6. Torino FC – 50 (28:26) 7. Parma FC – 47 (26:19) 8. AC Siena – 43 (20:29) 9. ACF Fiorentina – 42 (18:20) 10. Lazio Rzym – 41 (16:16) 11. Cagliari Calcio – 41 (20:22) 12. Sampdoria – 40 (16:20) 13. Atalanta Bergamo – 39 (16:24) 14. Chievo Werona – 39 (17:28) 15. Genoa CFC – 38 (27:35) 16. SSC Napoli – 36 (13:25) 17. Inter – 35 (15:25) 18. Delfino Pescara 1936 – 32 (11:27) 19. US Palermo – 31 (13:25) 20. Catania Calcio – 31 (10:23)
* w tabeli kolejno: pozycja, drużyna, ilość punktów oraz bilans bramowy
Klasyfikacja „włoskich” strzelców: 1. Antonio Di Natale – 20 goli 2. Stephan El Shaarawy – 16 3. Pablo Osvaldo – 16 4. Giampaolo Pazzini – 15 5. Alberto Gilardino – 13
Klasyfikacja „włoskich” asystujących: 1. Francesco Totti – 12 asyst 2. Antonio Cassano – 9 – Fabrizio Miccoli – 9 3. Alessio Cerci – 7 – Andrea Cossu – 7 – Alessandro Diamanti – 7 – Lorenzo Insigne – 7 – Francesco Lodi – 7