W ostatnich dwóch meczach Ekstraklasy Piast Gliwice zainkasował sześć punktów. Piłkarze beniaminka Ekstraklasy są w doskonałych nastrojach przed następnymi spotkaniami.
– Wiemy już z czym jeść tę ekstraklasę. Musieliśmy się pozbyć presji, nauczyć tutaj grać. Na szczęście zaczęliśmy punktować i zdobywanie punktów chcemy kontynuować w następnych meczach – zaznaczył Damian Zbozień.
Defensor Piasta wypowiada się bardzo odważnie. – Ofensywna taktyka może się zemścić w każdym meczu. My na to nie spoglądamy – chcemy narzucać swój styl gry. Jak ja z Pawłem Oleksym atakujemy, boczny pomocnik rywala musi się wrócić. I tak to wygląda. Nie boimy się ani Wisły, ani Lecha – zakończył Zbozień.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.