Zamieszania pod Wezuwiuszem ciąg dalszy. Piłkarze SSC Napoli nadal pozostają w sporze z właścicielem klubu i jak wynika z informacji włoskich mediów, coraz więcej wskazuje na to, że na stadionie Świętego Pawła dojdzie do przesilenia.
Jak zakończy się zamieszanie w Neapolu? (fot. Reuters)
Atmosfera w klubie gęstniała od dawna, a kroplą, która przelała czarę goryczy było spotkanie z Red Bull Salzburg w Champions League, które zakończyło się remisem (1:1). To właśnie po jego zakończeniu Aurelio De Laurentiis oznajmił, że jego piłkarze udadzą się na karne zamknięte zgrupowanie, podczas którego będę pracować nad powrotem do formy.
Jak się jednak okazało, sami zawodnicy ani myśleli, by dać się zamykać w ośrodku treningowym i po meczu z Salzburgiem udali się do domów, przekazując przy okazji synowi prezydenta, by ten poinformował o ich decyzji ojca. W klubie zawrzało, a kiedy na zwyczajowym spotkaniu z mediami nie stawił się Carlo Ancelotti, było już pewne, że Neapol musi się przygotować na bardzo poważne wstrząsy.
Dzień później piłkarze stawili się co prawda w ośrodku w Castel Volturno, jednak po spotkaniu z trenerem i szefem klubu wrócili do domów. Jak wynika z informacji „Corriere dello Sport”, De Laurentiis widząc upór zawodników postanowił rakiem wycofać się z pomysłu na temat zamkniętego zgrupowania, ale można się spodziewać, że to wcale nie koniec całej afery.
Z najnowszych doniesień wynika, że prezydent Napoli zwołał nadzwyczajne zabranie ludzi odpowiadających za administrację, finanse, a także klubowych prawników. De Laurentiis – w zależności od tego, jak daleko będzie mógł się posunąć – będzie chciał ukarać niepokornych zawodników grzywnami w wysokości nawet 25 procent ich zarobków.
Jakby tego wszystkiego było mało, wciąż niepewna jest przyszłość wspomnianego Ancelottiego, który krytykując takich graczy jak Dries Mertens czy Jose Callejon doprowadził do podzielenia się szatni. Niewykluczone, że trener poda się w najbliższym czasie do dymisji, a wspomnieni gracze już w zimie zostaną sprzedani (obaj mają umowy ważne jedynie do końca sezonu).
Przypomnijmy, że w Napoli występują aktualnie reprezentanci Polski – Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński.