23 marca 1988 roku – właśnie tego dnia ZbigniewBoniek po raz ostatni wybiegł na boisko w drużynie narodowej. Dzisiaj mija 32 lata od ostatniego występu Zibiego w reprezentacji Polski.
Półtora roku trwała przerwa pomiędzy przedostatnim, a ostatnim meczem w biało-czerwonych barwach obecnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Selekcjoner WojciechŁazarek po przejęciu sterów w reprezentacji Polski stawiał na zawodników z polskiej ligi, a piłkarzy występujących za granicą po prostu pomijał.
Pomijał więc też i Bońka, który wówczas występował w Romie. W kadrze prowadzonej przez Łazarka Zibi zagrał tylko dwukrotnie – w listopadzie 1986 roku w Amsterdamie przeciwko Holandii w eliminacjach Euro oraz w marcu 1988 roku w meczu towarzyskim z Irlandią Północną. Przerwa pomiędzy tymi meczami nie byłaby tak długa, gdyby nie kontuzja oraz kolejna wizja selekcjonera, który nie uwzględnił Zibiego w planach na mecz z Cyprem, co skończyło się wstydliwym remisem w Gdańsku.
Wrócił w końcu wiosną 1988. Chyba nikt w kraju nie przypuszczał, że spotkanie w Belfaście będzie ostatnim meczem Bońka w narodowych barwach. Piłkarz Romy był w tym spotkaniu jedynym zawodnikiem z klubu zagranicznego, który pojawił się na boisku w polskim zespole. Swój udział przy remisie 1:1 miał – to on rozprowadził akcję, po której cieszyliśmy się z wyrównującego gola DariuszaDziekanowskiego.
Wydawało się, że drużyna narodowa potrzebuje Zibiego, który wnosił sporo dobrego w grę zespołu. Wydawało się, wróci do reprezentacji na stałe i znowu będzie odgrywał w niej kluczową rolę. Wydawało się… Ostatecznie koszulki z orzełkiem na piersi już nigdy później nie założył jako piłkarz.
Boniek niespodziewanie zakończył piłkarską karierę. Licznik reprezentacyjnych występów zatrzymał się na 80, co daje mu 10 miejsce w klasyfikacji wszech czasów. W trakcie kariery strzelił 24 gole dla Polski. Przez wielu obserwatorów jest uznawany jako jeden z najwybitniejszych, a może i najwybitniejszy zawodnik w historii naszego futbolu.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.