Zwycięstwo w rozgrywkach ligowych to zawsze duże wydarzenie dla klubu i jego kibiców. Zdobycie mistrzostwa może jednak mieć jeszcze słodszy smak, jeśli uda się tego dokonać bez przegrania ani jednego meczu. Coś takiego stało się udziałem Juventusu w sezonie 2011-12.
Z takim liderem Juventus był nie do zatrzymania (fot. Reuters)
Kampanię wcześniej Stara Dama zajęła w lidze siódme miejsce i było jasne, że w kolejnym sezonie będzie chciała powetować sobie to rozczarowanie. W Turynie nie szczędzono więc sił i środków, by wrócić na tron. Do klubu sprowadzono byłego piłkarza, Antonio Conte, któremu powierzono misję przebudowy zespołu, a także kogoś, kto miał odcisnąć swoje piętno na boisku, czyli samego Andreę Pirlo.
Jak się okazało, takie połączenie było mieszanką iście wybuchową. Prym w tamtym Juventusie wiedli również Gianluigi Buffon, Arturo Vidal,Giorgio Chiellini czy Claudio Marchisio i nic dziwnego, że Stara Dama od początku rozgrywek zaczęła nadawać ton wydarzeniom w Serie A.
Od startu było również wiadomo, że jedynym rywalem, który może pokrzyżować szyki ekipie Conte będzie AC Milan, który szedł z Juventusem łeb w łeb i niemal do samego końca walczył o tytuł mistrzowski. I chociaż podczas całej kampanii Rossonerich zdołali wygrać więcej meczów, to w końcowym rozrachunku musieli uznać wyższość rywala z Turynu, który zgromadził w swoim dorobku cztery punkty więcej.
Juventus wygrał wyścig o Scuddeto 6 maja 2012 roku ogrywając Cagliari. Tydzień później Stara Dama dołożyła do tego wygraną z Atalantą Bergamo, czym przypieczętowała jedno z największych osiągnięć w historii klubu, a więc przejście przez cały sezon bez choćby jednej przegranej. Końcowy bilans drużyny Antonio Conte zatrzymał się 24 zwycięstwach i 15 remisach.
Co ważne, był to pierwszy taki przypadek w Serie A, gdy w rozgrywkach uczestniczyło dwadzieścia zespołów, a trzeci w ogóle, jeśli chodzi o włoski futbol. Wcześniej podobnej sztuki dokonali gracze Perugii w sezonie 1978-79 (do rozegrania było 30 kolejek), a także Milanu podczas kampanii 1991-92 (tu trzeba było rywalizować w 34 meczach).
Licząc ostatni mecz sezonu 2010-11 i dziesięć początkowych w rozgrywkach 2012-13, seria Juventusu trwała łącznie aż 49 gier. Marsz Starej Damy zatrzymał dopiero Inter Mediolan, który 3 listopada 2012 roku wygrał w Turynie (3:1).