Zdecydował konkurs rzutów karnych. Bayern Monachium zdobył Puchar Niemiec!
Ostatni akt sezonu piłkarskiego w Niemczech już za nami. W wielkim finale DFB Pokal Bayern Monachium pokonał Borussię Dortmund i zakończył rozgrywki z podwójną koroną.
Manuel Neuer dał się pokonać w rzutach karnych zaledwie jeden raz
Kibice w Niemczech ostrzyli sobie zęby na to starcie od kilku tygodni. Na Stadionie Olimpijskim w Berlinie spotkali się bowiem piłkarze dwóch najlepszych zespołów Bundesligi zakończonego sezonu – Bayernu Monachium i Borussii Dortmund. Wszyscy spodziewali się wielkiego meczu, jednak pierwsza połowa pokazała, że to wcale nie jest pewne, że zawodnicy po obu stronach barykady rozpieszczą fanów poziomem futbolu.
Mecz był szczególny także dla polskich sympatyków piłki nożnej. W podstawowych składach Bayernu i BVB zobaczyliśmy bowiem dwóch reprezentantów kraju – Roberta Lewandowskiego i Łukasza Piszczka. Obaj nie byli jednak zbyt widoczni.
Druga połowa była już znacznie lepsza, szczególnie w wykonaniu Bawarczyków, którzy z minuty na minutę podkręcali tempo i raz za razem zapędzali się pod bramkę Romana Burkiego. Brakowało jednak dokładności i wykończenia. Mylili się najlepsi piłkarzy Bayernu – Thomas Mueller i Robert Lewandowski, którzy w naprawdę dogodnych pozycjach nie potrafili po skierować piłki do siatki.
Ostatecznie goli w regulaminowym czasie czasie gry nie zobaczyliśmy i sędzia był zmuszony zarządzić dogrywkę. W tej goli także nie uświadczyliśmy i o wszystkim musiał rozstrzygnąć konkurs rzutów karnych.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.