Dzisiejsze granie w Ekstraklasie rozpocznie starcie zespołów, które mają jedną z najniższych średnich posiadania piłki w lidze. Cracovia podejmie Wartę.
Cracovia – 43%, Warta – 44%. Niżej w tej klasyfikacji plasuje się jedynie Korona, która piłkę posiada średnio przez 38% czasu spotkań. Taki sam wynik, co Cracovia ma beniaminek z Legnicy. Ta statystyka pokazuje, że zarówno drużyna Jacka Zielińskiego, jak i zespół z Poznania wolą oddać futbolówkę rywalom i zagrażać im z kontry. Sami nie lubią prowadzić gry. Komu dziś będzie bardziej zależało na przejęciu kontroli nad meczem?
Cracovia musi wrócić na zwycięską ścieżkę. „Pasy” w ostatnich trzech spotkaniach zdobyły tylko jeden punkt. Optymizm, który powstał po fantastycznym początku sezonu, dawno zniknął. Warta natomiast gra w kratkę. Poznaniacy do tej pory wygrali dwa mecze, przegrali aż cztery. Drużyna Dawida Szulczka w piłkę gra nieźle, ale nie zawsze przekłada się to na zdobycz punktową.
Kto dziś będzie górą? Która drużyna przejmie kontrolę nad spotkaniem? Kto pozostanie wierny swojej taktyce i pozwoli grać przeciwnikowi? Pierwszy gwizdek w meczu Cracovii z Wartą Poznań o godzinie 12:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.